Wybory w PZPN: delegaci skołowani i zdradzeni, rosną szanse Zbigniewa Bońka

Wybory w PZPN: delegaci skołowani i zdradzeni, rosną szanse Zbigniewa Bońka

Najnowsze informacje z wyborczego zjazdu w PZPN. Roman Kosecki dogadał się ponoć z Edwardem Potokiem. To może oznaczać, że delegaci, którzy chcieli zagłosować na posła Platformy Obywatelskiej teraz poprą Zbigniewa Bońka.

26 października 2012, 15:52..

Wybory prezesa PZPN
Wybory prezesa PZPN (Foto: Onet)

– Interesuję mnie tylko funkcja prezesa. Nie będę zastępcą – mówił około godziny 15 Roman Kosecki.

– Pan Roman Kosecki zapewniał, że nie ma zamiaru z nikim się dogadywać, a tymczasem przed chwilą dowiedzieliśmy się, że jest dogadany z prezes Potokiem. Dogadali się, że w ten sposób, że jak Potok w drugiej turze będzie miał mniej głosów, to przekaże je Koseckiemu i odwrotnie. Odda zatem głosy na naszego przeciwnika – wyjaśniał Bogdan Duraj z Pomorskiego ZPN.

– Może to nie jest dla nas zła wiadomość, bo my popieramy Zbigniewa Bońka, ale jest to niepokojąca informacja dla tych, którzy chcieli głosować na Koseckiego i myśleli o prawdziwych zmianach w PZPN. Oni mogą poczuć się zdradzeni. Ludzie myśleli, że tu naprawdę będzie zmiana w związku, a wygląda na to, że będzie to tylko przypudrowanie wizerunku. Dowiadujemy się także , że wiceprezesami zostaną panowie Rudolf Bugdoł i Ryszard Niemiec. To oznacza, że w PZPN wciąż będzie beton. Zmian tutaj zatem nie będzie widać żadnych. Zostanie tak jak jest. Pan Kosecki w tym przypadku nie miałby nawet żadnych szans, aby coś zmienić. W zarządzie miałby przeciwników.

Explore more:  Szokująca decyzja Moskwy. Ukraińcy będą zmuszeni do gry w Rosji. FIFA milczy

– Ludzie siedzą na sali i nie wiedzą, co się dzieje. Gdy się dowiedzą, co się odbywa za ich plecami to wtedy będą zdezorientowani. Co niektórzy chcą wygrać te wybory po trupach.

– Kosecki nie chciał się dogadać z Bońkiem, bo ten gwarantował mu tylko stanowisko wice prezesa, a Roman chciał być tylko szefem. On nie był tym zainteresowany, o czym sam powiedział.

– Część ludzi, która się wahała między dwoma piłkarzami, teraz opowiedzą się za kandydaturą Bońka. Jest wielu delegatów, którzy naprawdę chcą zmian. Jeśli dowiedzą się, że tak naprawdę za nowym układem idzie stary to będę musieli te głosy przekazać gdzie indziej – kończy Duraj.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

26 października 2012, 15:52..

Bài viết được đề xuất