Trener Wacha: Kliczko nie ma serca do walki, zostanie znokautowany

Trener Wacha: Kliczko nie ma serca do walki, zostanie znokautowany

ringpolska.pl

10 listopada w Hamburgu Mariusz Wacha zmierzy się z Władimirem Kliczko. Czy to pierwszy raz kiedy trenuje Pan pięściarza do walki tak dużego kalibru o trzy pasy mistrzowskie wagi ciężkiej? – Na początku powiem tylko, że pierwszy raz jestem w Polsce i wiem że ten kraj jest wyjątkowy. Mieliście pierwszego papieża Jana Pawła II, a Mariusz będzie pierwszym mistrzem świata wagi ciężkiej z Polski. To największa walka w mojej trenerskiej karierze. Prowadziłem pięściarza, który był na pierwszym miejscu w rankingu WBC Joe Mesiego i wiem co znaczy być na tym poziomie. Mój brat Carlos Sugar De Leon był mistrzem świata, uczestniczyłem w jego dwunastu walkach o mistrzostwo i wiem jakie to uczucie. Wiem jak się czuje teraz Mariusz, ale jestem zadowolony z tego co zrobiliśmy już w USA – powiedział Juan De Leon, trener Mariusza Wacha.

Mariusz Wach
Mariusz Wach (Foto: Onet)

Czyj to był pomysł, aby Mariusz już na 7 tygodni przed walką przyleciał do Polski. Czemu tak wcześnie jesteście w Europie?

Juan De Leon:- Mamy swoją grupę ludzi w sztabie Mariusza Wacha, mamy trenera od biegów z Portoryko Hectora Diaza, mamy Jeffrey Stracillego, który synchronizuje program treningowy, Marcina Machulę, trenera od przygotowania fizycznego oraz promotora i wszyscy zgodziliśmy się przylecieć tutaj wcześnie, co pomoże mu w przystosowaniu się do strefy czasowej. Mieliśmy 12 tygodni przygotowań w Stanach Zjednoczonych, myślę że to wystarczy. Dużo tam biegaliśmy, pracowaliśmy na siłowni i sparowaliśmy. Będąc tutaj Mariusz będzie pewniejszy siebie i bardziej głodny wygranej. Ludzie mogą go krytykować, że przyjechał tak wcześnie, ale on pochodzi stąd, powinien pokazać Kliczce, że trenuje w domu, że robi to samo co on w Austrii. Te siedem tygodni pomoże ciału Mariusza, pogoda jest tutaj inna, strefa czasowa jest inna, nie chcę przybywać tutaj za późno. Wolę być wcześniej niż później.

Explore more:  Pa-les-tyna! Pa-les-tyna! Pa-les-tyna!

Czy nie martwi Pana długa przerwa Mariusza? 8 miesięcy od czasu marcowej walki z Tyem Fieldsem?

– To może przeszkodzić troszeczkę, ale myślę, że Mariusz to inteligentny pięściarz. On wie co będzie musiał zrobić w ringu, on wie, że wszystko będzie w porządku.

Mariusz powiedział, że rozpoczął już sparingi. Czy to nie za wcześnie, aby sparować dwa miesiące przed walką?

– Nie, ponieważ to nie był sparing przeprowadzony na sto procent.

Mieliśmy dobre przygotowania z kilkoma pięściarzami z New Jersey. Mamy już postawione fundamenty, teraz Mariusz osiągnął jakieś 80-85 procent formy.

– To tylko początek tego, co będziemy robić tutaj, aby przygotować go na 10 listopada. Mamy dobry zespół, wiemy co robimy i jestem pewien, że Mariusz osiągnie szczyt formy we właściwym momencie.

Mariusz powiedział, że nie będzie boksował z Władimirem, tylko pójdzie z nim na wojnę. Czy to Wasz główny plan?

– Znam Kliczkę oraz Emanuela Stewarda od wielu lat. Steward uwielbia nokauty, podobnie jak ja i moja rodzina. Jeśli boksujesz w wadze ciężkiej, to oczekuje się, że będziesz nokautował rywali. Wiem, że Mariusz będzie gotowy na Władimira, znam Władimira od wielu lat. Kiedy w 1996 roku brał udział w igrzyskach olimpijskich, trenowałem w Buffalo z Joe Messim, który także próbował dostać się na olimpiadę, obserwowałem go już wtedy. Znam Władymira lepiej niż mu się zdaje i mamy dzięki temu przewagę. Przewiduję, że Mariusz znokautuje Władimira.

Czyli zna Pan wszystkie słabości Władimira?

– Tak, w szczególności jego serce, on nie ma serca do walki. On ciągle na coś narzeka, w wielu walkach Emanuel musi go namawiać w narożniku, aby konsekwentnie boksował swoje. On jest dobrym człowiekiem, jest dobrym pięściarzem, ale kiedy nadejdzie czas walki, to ręka Mariusza Wacha pójdzie w górę, a Polska będzie miała pierwszego mistrza świata w wadze ciężkiej.

Explore more:  Ekstraklasa NA ŻYWO: Ruch Chorzów - Radomiak Radom. Relacja i wynik live

Ale czy myśli Pan, że Mariusz nie ma wystarczających umiejętności, aby wygrać z Władimirem na punkty czy naciskanie Władimira i walka w półdystansie jest najlepszą drogą do wygranej?

– Mariusz będzie gotowy na 12 rund i trenujemy, aby był gotowy na 12 rund. Jeśli walka potrwa 12 rund, to jestem pewien wygranej, choć to nie będzie łatwe w Niemczech. Chcemy wygrać przez nokaut. Mariusz nie będzie dążyć na siłę do nokautu, Mariusz będzie boksował i nokaut sam przyjdzie. Mamy na to sposób, przygotowujemy Mariusza, aby wiedział w którym momencie i jak znokautować Władimira.

Zdradzi Pan jakieś nazwiska sparingpartnerów czy to jest tajemnica?

– Zostawię to promotorowi Mariuszowi Kołodziejowi, on pracuje nad tym z matchmakerem Donem Majewskim. Mamy już kilku sparingpartnerów z którymi będziemy pracować w Europie. Zaczniemy sparować, wtedy zaprosimy dziennikarzy do gymu na otwarte treningi i dowiecie się kim są sparingpartnerzy, ale na razie to tajemnica. Chciałbym, żeby wszyscy w Polsce cieszyli się tym wydarzeniem, to nie będzie jednorazowa wizyta. Wygramy pasy 10 listopada a potem będziemy wracać i bronić ich tutaj kilka razy.

Więcej w serwisie ringpolska.Pl.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:ringpolska.Pl.

ringpolska.pl

Data utworzenia:.

21 września 2012, 14:23.

Bài viết được đề xuất