Tablica Gortata. Polska wywalczyła awans!

Tablica Gortata. Polska wywalczyła awans!

Reprezentacja Polski.

Polscy koszykarze zapewnili sobie awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Zadecydowało o tym zwycięstwo w Helsinkach nad Finlandią 96:91 (16:24, 27:26, 26:22, 27:19) w siódmym meczu biało-czerwonych w eliminacjach. Finowie przegrali po raz pierwszy.

5 września 2012, 19:57..

| Aktualizacja 5 września 2012, 19:57…

Finlandia – Polska 91:96.

Finlandia: Gerald Lee 20, Petteri Koponen 15, Shawn Huff 13, Matti Nuutinen 9, Hanno Mottola 8, Tuukka Kotti 7, Sasu Salin 5, Ville Kaunisto 5, Ahonen 5, Kimmo Muurinen 4;.

Polska: Marcin Gortat 27, Przemysław Zamojski 16, Dardan Berisha 15, Łukasz Koszarek 14, Michał Ignerski 10, Damian Kulig 7, Mateusz Ponitka 6, Jakub Wojciechowski 1, Robert Skibniewski 0, Adam Waczyński 0, Łukasz Wiśniewski 0.

Marcin Gortat zaprezentował się tak efektownie, jak jeszcze nigdy tego lata. Łukasz Koszarek dorzucił 14 oczek, 10 dodał Michał Ignerski. Nasza drużyna odniosła komplet wyjazdowych zwycięstw w grupie. Czegoś takiego nie doświadczyliśmy w krajowej koszykówce podczas ostatnich dwóch dekad.

Gwiazdorska forma.

– Gortat nareszcie osiągnął gwiazdorską formę. A gdy dołączą do niego dwaj pozostali gracze, to pewne jest, że trakcie spotkania dwie, trzy znaczące dla naszej drużyny postaci same się wykreują – przewidywał na naszych łamach Arkadiusz Miłoszewski, trener reprezentacji do lat 16, a ostatnio także komentator Polsatu Sport. Nie pomylił się. Punktował Dardan Berisha, najlepszy mecz w kadrze rozegrał Przemysław Zamojski, a bardzo ważną rolę odegrał – także po raz pierwszy w reprezentacji – Damian Kulig. Trener Alesz Pipan wprowadził go na boisko pod koniec trzeciej kwarty, gdy jeszcze walczyliśmy o odrobienie strat. Taka zmiana wydawała się decyzją cokolwiek zaskakująca, bo wcześniej silny skrzydłowy PGE Turowa Zgorzelec zbyt wiele do gry drużyny nie wnosił. Tymczasem potężny zawodnik oddał trzy ważne rzuty, siłą wspomógł Gortata w walce pod tablicami i okazało się, że dzięki Kuligowi dogoniliśmy gospodarzy.

Explore more:  Wimbledon: Paula Kania w decydującej rundzie kwalifikacji

Wczoraj zobaczyliśmy, że nareszcie mamy drużynę. Wygrana w Helsinkach nastąpiła po najlepszym spotkaniu biało-czerwonych w eliminacjach EuroBasketu 2013. Mecz ułożył się podobnie jak wyjazdowa potyczka w Belgii. Długo goniliśmy rywali. Przegrywaliśmy po dwóch kwartach, przed rozpoczęciem czwartej także, jednak w ostatnich minutach okazaliśmy się lepsi. Nie potrzebowaliśmy szczęścia. Po prostu zagraliśmy mądrzej i to z drużyną, której zawodnicy – jak Shawn Huff – sami podkreślają, że wyróżniają się w tej grupie „kulturą gry”.

Piękny widok.

Reprezentacja Polska wygrała bardzo trudne spotkanie w Finlandii i awansowała na 1. Miejsce. Nareszcie rzut oka na tabelę grupy E może sprawiać przyjemność. Podobnie jak świadomość, że w bezpośredniej rywalizacji okazaliśmy się lepsi od Belgii i Finlandii, z którymi na wyjazdach wygrywaliśmy wyżej niż przegrywaliśmy u siebie.

Choć sytuacja jest dziwna, bo liderem grupy pozostaniemy tylko do… Ostatniego dnia eliminacji. Nam pozostało już tylko jedno spotkanie, Finowie rozegrają jeszcze dwa. Rywale żeby nie wyjść z grupy z pierwszego miejsca, musieliby w sobotę przegrać na wyjeździe z Belgią. Biorąc pod uwagę, jak marnie zaprezentowała się ta drużyna w wyjazdowym meczu ze Szwajcarią, wydaje się to mało prawdopodobne, zwłaszcza że u siebie Finowie rozbili już tę ekipę 97:60. Niezależnie od końcowej lokaty, wszystko wskazuje na to, że w ME losowani będziemy z koszyka czwartego (na sześć możliwych).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

5 września 2012, 19:57..

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

Recommended Articles