Stocha mogło spotkać to, co Freitaga. “Latem nad tym pracował”

Stocha mogło spotkać to, co Freitaga. "Latem nad tym pracował"

Skoki narciarskie.

Przegląd Sportowy

Maciej Kot widział koniec pierwszej serii konkursu 66. Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. – Po Richardzie Freitagu Kamil Stoch też miał problemy przy lądowaniu. Dużo pracował latem, żeby teraz móc się bronić przed takimi sytuacjami – mówi zakopiańczyk.

Kamil Stoch
Kamil Stoch (Foto: EPA/CHRISTIAN BRUNA / PAP)
  • – Hannawald zastąpił Freitaga i jest nowym rywalem dla Stocha – mówił Maciej Kot.
  • – Nawet nie wiadomo, czy Freitag wystartuje w ostatnim konkursie. Wszyscy byśmy tego chcieli – dodaje zakopiańczyk.
  • W sobotę ostatni konkurs TCS w Bischofshofen.
  • Jesteś zadowolony z tego, co dziś pokazałeś?

    O miejscu nie rozmawiajmy, bo to taktyka od początku tego turnieju, żeby skupić się na technice. Zabrakło do niego dzisiaj mniej minusowych punktów, ale komputer liczył je dziś wyjątkowo dziwnie. W pierwszym skoku miałem lepsze warunki, a mniej odjętych punktów. Dlaczego? Nie wiem. Za to technika dzisiaj poszła do przodu. Zrobiłem reset systemu po Ga-Pa i można powiedzieć, że dzisiaj wgrałem pierwszą aktualizację.

    Kilka płyt z aktualizacjami już było. Stefan Horngacher co zawody zwraca panu uwagę na inne elementy. Jakie były tym razem?

    W Garmisch miałem trzymać wyprostowane plecy i myśleć o przejściu do lotu. I stałem się przez to sztywny. W Oberstdorfie myślałem jeszcze o innych sprawach. Tym razem uznaliśmy z trenerem, żeby wrócić do podstaw skakania, bo elementów składowych na skok zrobiło się u mnie tak dużo do poprawienia, że zacząłem się w tym gubić. Zabrnęliśmy za daleko w szukaniu przyczyn, więc należało zrobić krok w tył. Dzisiaj po prostu miałem robić to, co początkujący. Miałem mieć swobodę ruchów, nie koncentrować się na odległości, tylko złapać czucie na dojeździe i w locie.

    Explore more:  b b c soccer

    Podziałało?

    Tak, dziś wreszcie odczuwałem radość ze skakania. Oddałem trzy dobre skoki.

    Nie sposób nie zapytać o Kamila Stocha, ale pierwsze pytanie nasuwa się o Richarda Freitaga. Widział pan ten skok?

    Stoch też miał wielkie problemy.

    Turniej dla kibiców się skończył?

    Niestety. Ale Kamil musi teraz twardo stać na nogach. Skakać na swoim poziomie, pewnie lądować… Myślę, że to, co się stało, może zdjąć z niego presję rywalizacji, ale z drugiej strony – nałożyć bardziej presję odnośnie rekordu Svena Hannawalda i wygrania czwartych zawodów.

    Czyli rywal z Niemiec zastąpił rywala z Niemiec?

    Jestem pewny, że Kamil o tym nie myśli i bardzo dobrze. Jest świetnie przygotowany psychicznie i po prostu to zrobi, o ile nie wypadną jakieś zdarzenia losowe. Ale tak, Hannawald zastąpił Kamilowi Richarda Freitaga w roli głównego faworyta Turnieju Czterech Skoczni. Ale to jest sport. Przykład Freitaga dobitnie pokazał, że niczego nie można być pewnym, bo przed Innsbruckiem można było powiedzieć, że jeśli nie doścignie Kamila, to na pewno będzie na drugim miejscu. A teraz nawet nie wiadomo, czy tam wystartuje. Wszyscy byśmy chcieli.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Źródło:Przegląd Sportowy.

    Przegląd Sportowy

    Data utworzenia:.

    4 stycznia 2018, 19:52.

    Dziennikarz „Przeglądu Sportowego”.

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

    Recommended Articles