Startuje PŚ w biegach narciarskich. Justyna Kowalczyk powalczy o Kryształową Kulę

W sytuacji nie do pozazdroszczenia znalazła się najlepsza z Polek, Justyna Kowalczyk. Dwukrotna mistrzyni olimpijska ma problemy z kolanem, które dało się we znaki wiosną i jesienią. Podczas jednego z treningów w Zakopanem ucierpiał również kciuk, a po wywrotce w Livigno doszedł ból barku. Nasza mistrzyni w ostatnich kilku dniach zmagała się również z przeziębieniem. Justyna może nie czuje się w 100 procentach zdrowa, ale nikt nie wątpi w to, że nie odpuści w żadnym ze startów.

Musimy korzystać z chwil, w których będziemy mogli obserwować ją w akcji. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że obecny sezon będzie ostatnim, w którym Justyna Kowalczyk powalczy o Kryształową Kulę. W kolejnych sezonach dojdą maratony i rywalizacja w poszczególnych zawodach. – Prawdopodobnie będzie to ostatni rok, w którym połączę technikę klasyczną i dowolną. Mam naprawdę mocne bóle w piszczelach i szkoda mi narażać własne zdrowie – mówiła w jednym z wywiadów.

Zabraknie ważnych nazwisk.

W sezonie 2015/2016 na trasach zabraknie kilku znaczących zawodniczek. Na narodziny dzieci oczekują m.In. Medalistka IO i MŚ – Marit Bjoergen (na starcie zabraknie jej pierwszy raz od 16 lat), Kikkan Randall, Aino-Kaisa Saarinen (planuje starty w pierwszych zawodach), Katja Visnar oraz dwie Polki: Kornelia Kubińska i Paulina Maciuszek. Na śnieżne trasy nie wybiegną także Kristin Steira, Celine Brun-Lie, Riki Sarasoji-Lilji, Klaudii Nystad i Perianne Jones, bo postanowiły zakończyć sportową karierę.

Czekają nas innowacje.

Nowością jest wprowadzenie zmian w przepisach, które zostały opublikowane przez FIS. Sędziowie mają zwracać uwagę na to, jak zawodniczki i zawodnicy pokonują dystanse stylem klasycznym. – Przekonałem się na własnej skórze, że to nie przelewki. Z jednej strony cieszę się z tych zmian. Będziemy mogli sprawdzić, czy podołamy takiemu wyzwaniu. Nie będę narzekał – skomentował zdobywca Kryształowej Kuli z poprzedniego sezonu, Martin Johnsrud Sundby. Norweg jest faworytem pierwszych zawodów. Kurs Unibet na jego wygraną w Ruce wynosi 2,75.

Explore more:  Wojna o Arszawina

W piątek od godziny 9.45 panie i panowie rywalizować będą w sprincie techniką klasyczną. Na kolejny dzień zaplanowano biegi na pięć i dziesięć kilometrów popularną „łyżwą”. W ostatni dzień weekendu zawodnicy powalczą na 10 i 15 kilometrów stylem klasycznym. Będzie to pierwszy etap solidnego rozbiegu do zbliżających się wielkimi krokami MŚ w Lahti oraz olimpijskiej imprezy w Pjongczang.

Najważniejszymi punktami obecnego sezonu dla Polki będą: biegi w Kuusamo, 10 km klasykiem w Toblach, Tour de Ski, 30 km w Oslo oraz zawody w Canmore. Kurs firmy Unibet na to, że Kowalczyk wygra Tour de Ski wynosi 15,00. Faworytką tych zawodów jest Therese Johaug – kurs Unibet na jej wygraną wynosi 1,35.

Zawody w sezonie 2015/2016:.

Ruka Triple: Kuusamo (27-29 listopada).

Lillehammer (5-6 grudnia).

Davos (12-13 grudnia).

Toblach (19-20 grudnia).

Tour de Ski: Lenzerheide (1-3 stycznia), Oberstdorf (5-6 stycznia), Toblach (8 stycznia), Val Di Fiemme/Alpe Cermis (9-10 stycznia).

Planica (16-17 stycznia).

Nove Mesto (23-24 stycznia).

Drammen (3 lutego).

Oslo (7 lutego).

Sztokholm (11 lutego).

Falun (13-14 lutego).

Lahti (20-21 lutego).

Ski Tour Kanada: Gatineau (1 marca), Montreal (2 marca), Quebec (4-5 marca), Canmore (8-12 marca).

Sezon w liczbach:.

4 – miejsca w PŚ na podstawie wyników z poprzedniego sezonu przyznał reprezentacji polski FIS.

6 – klasyfikacji czeka na swoich zwycięzców. Oprócz najważniejszej – generalnej – będą także: sprinterska, dystansowa, młodzieżowa (do 23. Roku życia), narodów i bonusowa (dla zawodniczki, która zdobędzie najwięcej punktów na premiach podczas całego sezonu).

13 – sprintów (12 indywidualnych i jeden drużynowy) znalazło się w kalendarzu Pucharu Świata. Żadna z innych konkurencji nie będzie rozgrywana tak często.

Explore more:  Żużel: Rozmowa z Bartoszem Smektałą

18 – miejscowości będzie gościło pucharowe zawody. Najwięcej biegów odbędzie się w Canmore – aż cztery.

36 – biegów zaplanowali organizatorzy tegorocznego PŚ.

100 – tysięcy franków szwajcarskich czeka na zwyciężczynię Tour de Ski i Tour of Canada. Triumf w klasyfikacji generalnej został wyceniono na 34 200 franków.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

26 listopada 2015, 19:45.

Bài viết được đề xuất