Skoczkowie mogą wreszcie odetchnąć. “Potrzebujemy tej przerwy”

Skoczkowie mogą wreszcie odetchnąć. "Potrzebujemy tej przerwy"

Skoki narciarskie.

Przegląd Sportowy

Po czterech dniach rywalizacji dzień po dniu we wtorek w programie 66. Turnieju Czterech Skoczni nie ma żadnych oficjalnych wydarzeń. Skoczkowie mają dzień przerwy. – Nareszcie – mówią Biało-Czerwoni.

Stefan Hula
Stefan Hula (Foto: PAP)
  • Skoczkowie mają za sobą cztery dni skakania bez przerwy i czują duże zmęczenie.
  • Jutro w Turnieju Czterech Skoczni upragniony przez wszystkich dzień przerwy.
  • Polacy odbędą w Innsbrucku lekki trening, ale raczej nie wszyscy. Jakub Wolny ma gorączkę.
  • Już po zakończeniu zmagań na Schattenbergschanze w Oberstdorfie Kamil Stoch i Dawid Kubacki słaniali się na nogach. Gdy długo po zakończeniu konkursu kończyła się konferencja prasowa, podeszli do polskich dziennikarzy i poprosili: – Panowie, zróbmy to szybko. Na ich twarzach widać było, że emocje po inauguracji morderczej imprezy dopiero zaczynają z nich wychodzić. A następnego dnia rano musieli już skakać w Garmisch-Partenkirchen.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo.

    Koniec skoków i do samochodu. Ale jeszcze konferencja.

    – Była sobota, więc trzeba się było chociaż wykąpać – żartował Stoch. – Ale program naprawdę był napięty. Z Oberstdorfu od razu pojechaliśmy do Ga-Pa, gdzie zameldowaliśmy się w nocy – mówił lider klasyfikacji generalnej TCS i podkreślił, że regeneracja to najważniejsze, czym można tę imprezę wygrać. – To jest klucz. Szukamy właściwie każdej minuty, w której możemy się wyciszyć i rozluźnić – wtórował mu Stefan Hula.

    Mimo że najlepszych trzech Polaków zawodów w Oberstdorfie odpuściło poranny trening w Ga-Pa, później skakali już w każdej serii. Od piątku mają już w nogach ponad dziesięć odbić i lądowań. A dziś Stoch znów musiał przyjść do biura prasowego na konferencję, by później spieszyć się do hotelu i dopakować walizkę. Piotr Żyła przekazał nam, że jeszcze dzisiaj obóz Biało-Czerwonych przenosi się do Innsbrucka. To niedaleko, ale przez góry podróż potrwa grubo ponad godzinę.

    Explore more:  RCD Espanyol – Real Betis: wynik meczu

    Jutro nareszcie skoczkowie mają dzień przerwy od skoków. – Czekam na to, ale wiem, że to nie będzie leżenie cały dzień w łóżku, bo trener na pewno zarządzi nam jakiś trening. Nie możemy się rozleniwiać, żeby zachować gotowość do startów – mówi Kubacki. Dla Żyły dzień przerwy będzie natomiast okazją, żeby odsapnąć i zapomnieć o nartach.

    Wolny choruje.

    W polskiej ekipie najbardziej na przerwę czeka ten, który dotychczas w TCS skacze najmniej. Jakub Wolny od dłuższego czasu nie może dojść do pełni zdrowia, przez co najpierw stracił zgrupowanie w Zakopanem, a teraz sylwestra z pozostałymi członkami naszej kadry.

    – Przed przyjazdem na TCS miałem problem z szyją, podobny do tak zwanego „postrzału”. Męczyłem się na dojeździe i uznaliśmy z trenerem wtedy, że to nie ma sensu. Brakuje mi więc normalnych treningów, żeby znaleźć spokój za progiem i zacząć płynnie przechodzić do lotu. Inna sprawa, że męczę się też z gorączką. W konkursie w Ga-Pa miałem 37,5 stopnia, a w Oberstdorfie 38. Dzień przerwy wykorzystam pewnie na wyleżenie tej choroby do końca – powiedział najmłodszy z Bbiało-Czerwonych.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Źródło:Przegląd Sportowy.

    Przegląd Sportowy

    Data utworzenia:.

    1 stycznia 2018, 19:01.

    Dziennikarz „Przeglądu Sportowego”.

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

    Bài viết được đề xuất