Ruciak: Chcemy wygrać Ligę Światową!

Siatkówka.

Już w grupie pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać z najlepszymi. Dlatego chcemy wygrać Ligę Światową – deklaruje Michał Ruciak, przyjmujący reprezentacji Polski.

4 lipca 2012, 12:22..

| Aktualizacja 4 lipca 2012, 12:22…

Po raz siódmy w historii Ligi Światowej reprezentacja Polski dostała się do turnieju finałowego tej imprezy, jednak nigdy wcześniej nie była uznawana za tak wyraźnego faworyta do medalu. Zmieniło się to po zeszłorocznym sukcesie, okraszonym brązowym medalem i tegorocznej rundzie interkontynentalnej. Polscy siatkarze grali doskonałą siatkówkę i zdobyli awans m.In. Trzykrotnie pokonując Brazylię. – Nic nie stoi na przeszkodzie, by w Sofii pokonać Brazylię po raz kolejny. I kto wie, może będziemy mieć do tego dwie okazje – zauważa Michał Ruciak.

– Jak samopoczucie na kilkanaście godzin przed startem finałów Ligi Światowej?

Michał Ruciak: Bardzo dobre. Jedziemy pełni nadziei i wiary, że uda się tam osiągnąć sukces i w końcu wygrać tę Ligę Światową. Atmosfera w drużynie jest naprawdę doskonała i chcemy to wykorzystać. Już w grupie pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać z najlepszymi, czyli Brazylią. Jesteśmy dobrze nastawieni przed turniejem w Sofii.

– Jak przebiegał ostatni etap przygotowań? Przez tydzień trenowaliście w Spale.

Michał Ruciak: Początek tego krótkiego zgrupowania był troszeczkę cięższy, ale wiadomo, że trzeba „naładować baterie”. Z biegiem czasu było już luźniej, a ostatnie dni były skierowane na łapanie dynamiki i szybkości.

Explore more:  DeAndre Yedlin ma okropne nawyki żywieniowe

– Jako jedyna grupa, skończyliście rundę interkontynentalną kilka tygodni wcześniej. To dobrze, bo było więcej czasu na trening, czy źle, bo nie jesteście w rytmie meczowym?

Michał Ruciak: Nam to naprawdę nie przeszkadza. Jesteśmy w takiej sytuacji, że to powinno wyjść nam tylko na plus. Już wcześniej graliśmy bardzo dobrze i teraz spokojnie mogliśmy się przygotować do finałów. Dlaczego teraz mielibyśmy słabiej grać? Odeszły nam długie podróże, był czas na regenerację i odpowiednie przygotowanie. Jesteśmy w naprawdę dobrej dyspozycji przed tymi finałami.

– W Sofii w jednej grupie zagracie z Kubą i Brazylią. Cieszy się pan z takich rywali?

Michał Ruciak: Tu nie ma co się cieszyć czy rozpaczać. Trzeba wygrywać z każdym jeśli chce się zwyciężyć w Lidze Światowej. Grupy były wiadome od dawna i spodziewaliśmy się, że zagramy z kimś z „rosyjskiej” grupy i Brazylią, bo można było przewidzieć, że to ona zakwalifikuje się jako najlepsza drużyna z drugiego miejsca.

– Zaskoczyło pana, że w Sofii nie ma takich potęg jak Rosja, Włochy czy Serbia?

Michał Ruciak: Od razu było widoczne, że Włosi traktują Ligę Światową jako drugorzędną imprezę przed igrzyskami i grali drugim składem. Serbowie od początku wydawali się być słabszą drużyną. Co do Rosji, to rzeczywiście, jest to zaskoczenie, bo głównego faworyta i obrońcy tytułu nie ma nawet w turnieju finałowym.

– Kto zatem – oprócz Polski – będzie się liczył w walce o zwycięstwo?

Michał Ruciak: Wydaje mi się, że mimo wszystko Brazylia. Jeśli wyjdziemy z grupy, to możemy się z nią spotkać jeszcze w meczu o medal.

≫> Anastasi: Bijemy się o miejsce na podium.

≫> Ignaczak: Dla odmiany mamy Brazylię.

– Finały Ligi Światowej to ważna impreza, ale docelowo są nią igrzyska. Pewnie coraz częściej chodzą po głowie myśli o Londynie.

Explore more:  Nawałka: Nie zaryzykujemy zdrowia Kamila Grosickiego

Michał Ruciak: Powiem szczerze, że teraz tylko i wyłącznie skupiamy się na Lidze Światowej. Wiemy, że są igrzyska, ale dopiero po Sofii i o nich będziemy jeszcze mieli czas myśleć. Czasami oczywiście pojawi się myśl, że fajnie, że jesteśmy na igrzyskach, że tam zagramy… Mam nadzieję, że w Londynie osiągniemy dobry wynik.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

4 lipca 2012, 12:22..

Bài viết được đề xuất