Roman Abramowicz został otruty. Wiadomo, co z jego zdrowiem

Roman Abramowicz został otruty. Wiadomo, co z jego zdrowiem

Ofsajd.

Roman Abramowicz i ukraińscy negocjatorzy pokojowi nie czują się dobrze po tym, jak na początku tego miesiąca spotkali się w Kijowie. “The Wall Street Journal” podaje, że rosyjski oligarcha i jego współtowarzysze mają objawy zatrucia. Podejrzewa się, że ktoś próbuje sabotować rozmowy o zakończeniu inwazji Rosji na Ukrainę.

Roman Abramowicz
Roman Abramowicz (Foto: Chris Brunskill Ltd / Contributor / Getty Images)
  • Rezydencje warte miliony. Gdzie swoje posiadłości pobudowali rosyjscy oligarchowie?
  • Po spotkaniu w Kijowie Roman Abramowicz, który latał między Moskwą, Lwowem i innymi miejscami negocjacji, a razem z nim dwóch starszych członków ukraińskiego zespołu mają objawy takie jak: zaczerwienienie oczu, ciągłe i bolesne łzawienie oczu oraz łuszczenie się skóry na twarzy i dłoniach, podaje nowojorska gazeta.

    Ciąg dalszy artykułu pod materiałem wideo.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo.

    Zachodni eksperci, którzy przyjrzeli się sprawie twierdzą, że trudno ustalić, czy objawy u negocjatorów były wywołane przez czynnik chemiczny, biologiczny, czy też, jakiś rodzaj promieniowania elektromagnetycznego.

  • Roman Abramowicz szuka nowego klubu. Rozmowy mają odbyć się już wkrótce.
  • Informacje tę potwierdzają dziennikarze śledczy z grupy Bellingcat, którzy piszą natomiast o “broni chemicznej”. “Bellingcat może potwierdzić, że u trzech członków delegacji uczestniczących w rozmowach pokojowych między Ukrainą a Rosją w nocy z 3 na 4 marca 2022 r. Wystąpiły objawy zatrucia bronią chemiczną. Jedną z ofiar był rosyjski przedsiębiorca Roman Abramowicz” – napisano na Twitterze Bellingcat.

    Explore more:  Ostatnia prosta walki o PZPN. Kto powinien zostać prezesem?

    Według informacji podawanych przez zagraniczne media Roman Abramowicz i dwaj ukraińscy negocjatorzy pokojowi wrócili do zdrowia, a o atak na ich życie oskarżają przedstawicieli Kremla, którzy byli przeciwni tym rozmowom.

    Bogusław Leśnodorski był współwłaścicielem Legii, a wszystko co związane z wejściem w ten klub zaczęło się dla niego od… Wyjazdu na Majorkę. Tam zaczął cwaniakować, więc został jej prezesem. – Myślałem, że rano o tym zapomną – opowiada w rozmowie z Łukaszem Kadziewiczem w podcaście „W cieniu sportu”. Posłuchaj cały odcinek!

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Data utworzenia:.

    28 marca 2022, 17:42.

    Bài viết được đề xuất