Przegrana Śląska z Widzewem to wypadek przy pracy

Ekstraklasa.

Przegrana Śląska z Widzewem to raczej wypadek przy pracy. Dopiero co wygrał w dobrym stylu z Legią, tak więc spokojnie z ocenami – mówi Władysław Żmuda.

29 sierpnia 2011, 09:10..

| Aktualizacja 29 sierpnia 2011, 09:10…

PS: Przegrana Śląska z Widzewem została spowodowana…

Władysław Żmuda: Przemęczeniem, zarówno fizycznym jak i psychicznym. Zawodnicy często mają problem, żeby pozbierać się po porażce w pucharach. Poza tym dziś polskie kluby nie mają drużyn przygotowanych do tego, żeby grać na wysokim poziomie zarówno w Europie jak i w lidze. Za moich czasów było na pewno lepiej, byliśmy przygotowani fizycznie porównywalnie do Europy.

PS: Śląsk nie wytrzymał trudów pucharów, czy to poważne?

To raczej wypadek przy pracy. Dopiero co wygrał w dobrym stylu z Legią, tak więc spokojnie z ocenami.

PS: Znowu zabłysnął Nika Dzalamidze.

Dobry zawodnik, już w poprzednim sezonie miał kilka przebłysków i można było się spodziewać, że to zawodnik z przyszłością. Potwierdził klasę. Zresztą w Widzewie jest kilku piłkarzy: on, Dudu, Grzelczak jeszcze kilku innych, którzy mogliby powalczyć o coś więcej. Dobrze, że Widzew wygrał, zespół z takimi tradycjami zasługuje na coś więcej niż grę o utrzymanie. I wygląda na to, że ma szansę powalczyć o…

PS: Puchary?

Nie powiem. Zobaczymy w następnych kolejkach czy forma łodzian to przypadek czy jednak jakaś norma.

Explore more:  Koronawirus. Boglarka Kapas zarażona wirusem

Śląsk przegrywa, Wisła przegrywa, Lech przegrywa.

Taka jest polska. Najlepszy może przegrać z…

PS: Najsłabszym?

Nie o to chodzi, że najsłabszym, ale raczej z każdym dobrze przygotowanym fizycznie. Często u nas to wystarczy, żeby sprawić niespodziankę. Przykład to Górnik Zabrze, który ma poważne kłopoty finansowe, ale za to jest dobrze przygotowany do sezonu. I wygrywa, nawet z Lechem.

PS: Ale z punktu widzenia ligi to dobrze?

Zapowiada się powtórka z zeszłego sezonu, czyli nie wiem czy dobrze ale na pewno ciekawie.

PS: Ale jeśli wszyscy są równi, to nie ma nikogo silnego i potem znowu odstajemy od Europy. Skoro Wisła przegrywa z Lechią, to jak potem ma walczyć o awans do Ligi Mistrzów?

Może tak, ale też nie ma sensu się załamywać. Prawda jest taka, że na Ligę Mistrzów nas jeszcze nie stać, mecze Wisły z APOEL-em pokazały, że odstajemy. Mistrz Cypru miał zawodników lepszych i droższych. Jednak poszliśmy do góry. Dwie mocne drużyny w Lidze Europejskiej to postęp w stosunku do poprzedniego roku. Poza tym przypuszczam, że ostatecznie i tak ligę wygra ktoś z grupy Lech, Legia, Wisła.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

29 sierpnia 2011, 09:10..

Recommended Articles