Powrót do zdrowia Van Persiego nie cieszy jak kiedyś

Powrót do zdrowia Van Persiego nie cieszy jak kiedyś

Autorzy Onet

W pierwszym sezonie gry dla Manchesteru United jego gole przesądziły o tytule mistrzowskim. Drugi miał praktycznie anonimowy, ale w trzecim – pod rządami Louisa van Gaala, u którego błyszczał w reprezentacji Holandii – miał się odrodzić. Tak się jednak nie stało. Niedawna kontuzja kostki Robina van Persiego okazała się dla Czerwonych Diabłów zbawienna. Teraz jego powrót do składu może oznaczać kłopoty.

Robin van Persie, fot. Reuters
Robin van Persie, fot. Reuters (Foto: Autorzy Onet)

Na ubiegłorocznych mistrzostwach świata Van Persie był kapitanem Pomarańczowych, zdobył wyjątkową bramkę przeciwko Hiszpanii, a turniej zakończył zwycięskim meczem o trzecie miejsce z Brazylią. Po mocno przeciętnym sezonie ligowym Holender krok po kroku wracał do dawnej formy. Pod koniec lata kibice United byli przekonani, że niemal bezgranicznie wierzący w piłkarza Van Gaal wydobędzie z niego to co najlepsze.

Zaczęło się jednak od przedłużonych pomundialowych wakacji. Urlop nie popłacił. Przez pierwsze trzy miesiące van Persie strzelił tylko trzy gole. Van Gaal konsekwentnie stawiał na rodaka, ale spodziewana wielka forma nigdy nie nadeszła. Skończyło się wyłącznie na przebłyskach geniuszu – wyrównującej bramce w doliczonym czasie meczu przeciwko Chelsea, dwóch golach strzelonych na wyjeździe Southampton czy trafieniu przeciwko Liverpoolowi.

Poza pojedynczymi spotkaniami Holender nie dawał zespołowi tyle ile od niego oczekiwano, zbyt często był jednym z najgorszych zawodników United, których gra męczyła oczy nawet najwierniejszych kibiców. Tak było choćby podczas lutowego spotkania ze Swansea, kiedy Manchester uległ 1:2, a Van Persie tuż przed ostatnim gwizdkiem dostał kontuzji kostki. Kiedy w Internecie pojawiły się zdjęcia, na których opuszcza stadion na noszach, niektórzy z kibiców Czerwonych Diabłów – rzecz wcześniej nie do pomyślenia – w wypowiedziach publikowanych w serwisach społecznościowych uraz swojego napastnika przyjęli z ulgą…

Explore more:  Kluczowy reprezentant Polski odstawiony! To decyzja Michała Probierza

Intensywną rehabilitację poprzedziło kilka dni wolnego spędzone w Holandii. Później była już praca z klubowym fizjoterapeutą Mattem Radcliffem. Według The Sun Van Persie może pojawić się na boisku już w sobotnim meczu ligowym z Aston Villą, choć spotkanie najprawdopodobniej rozpocznie na ławce. Sam piłkarz podkreślał niedawno, że jego celem jest występ w zaplanowanych na 12 kwietnia derbach Manchesteru.

Problem w tym, że powrót Holendra do składu wcale nie jest przez kibiców oczekiwany. Podczas jego absencji drużyna United wygrała wszystkie mecze ligowe, w dwóch ostatnich kolejkach rozbiła Tottenham i pokonała na wyjeździe Liverpool, grając futbol jakiego fani oczekiwali od miesięcy.

Po serii eksperymentów Van Gaal wreszcie postawił na ustawienie 4-3-3, z Waynem Rooneyem jako wysuniętym napastnikiem i wspierającymi go Juanem Matą i Ashleyem Youngiem. W czterech ostatnich meczach ligowych Rooney, z którego wcześniej trener na siłę chciał zrobić pomocnika, zdobył trzy bramki i zaliczył jedną asystę. Na początku roku Van Gaal narzekał, że brakuje mu w składzie napastnika, który gwarantowałby mu co najmniej 20 goli w sezonie. Dorobek Rooneya to obecnie 13 bramek. Dziś można się tylko zastanawiać ile zdobyłby grając na swojej ulubionej pozycji przez cały sezon.

Ostatnia seria zwycięstw pozwoliła MU utrzymać się na czwartym miejscu w tabeli Premier League i oderwać na pięć punktów od Liverpoolu, który z walki o miejsce gwarantujące grę w Lidze Mistrzów rezygnować nie zamierza. Teraz Van Gaal musi odpowiedzieć sobie na pytanie czy powrót Van Persiego powinien stanowić przyczynek do zmian w zwycięskim składzie. Jeżeli się pomyli i Czerwonych Diabłów znów zabraknie w LM kibice i władze klubu mogą mu tego nie wybaczyć.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Explore more:  Świt Skolwin - Legia: o której mecz? Gdzie oglądać? Transmisja w tv i online

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:Autorzy Onet.

Autorzy Onet

Data utworzenia:.

2 kwietnia 2015, 19:24.

Bài viết được đề xuất