Polska i Czechy wyrządziły sobie krzywdę. Piłkarz wprost: “uśpiliśmy się”

Polska i Czechy wyrządziły sobie krzywdę. Piłkarz wprost: "uśpiliśmy się"

Eliminacje ME.

Eliminacje Euro 2024 wkraczają w decydującą fazę. Reprezentacje Polski i Czech zawiodły swoją postawą w grupie E, bez względu na to, czy wywalczą awans na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Czeski obrońca Cracovii nie ma wątpliwości, że obie drużyny po losowaniu mogły poczuć się zbyt pewnie. — Wszyscy po zwycięstwie nad Polską myśleli, że już mamy awans. A potem przyszły mecze z Albanią i Mołdawią. Trochę uśpiliśmy się wzajemnie — uważa Jakub Jugas w rozmowie z serwisem sportowefakty.Wp.Pl.

Eliminacje Euro 2024: Czechy - Polska
Eliminacje Euro 2024: Czechy – Polska (Foto: Łukasz Grochala/Cyfrasport / newspix.pl)
  • Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet.
  • Nie da się ukryć, że kadry Polski i Czech utrudniły sobie zadanie i zawiodły kibiców ze swoich krajów. W lepszej sytuacji są nasi południowi sąsiedzi. Kwestię awansu wciąż mają w swoich rękach. Są też warianty, w których przy korzystnych rezultatach rywali wystarczą im dwa remisy.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo.

    Polacy, jeśli chcą marzyć o bezpośrednim awansie, muszą wygrać z Czechami. Nawet 3 punkty mogą jednak nie dać drugiej lokaty. W meczu rozpoczynającym się w piątek o godz. 18:00 Albania nie może przegrać z Mołdawią w Kiszyniowie.

    Mecze w grupie E eliminacji Euro 2024:

  • Mołdawia — Albania, 17 listopada, piątek (Kiszyniów, 18.00).
  • Polska — Czechy, 17 listopada, piątek (Warszawa, 20.45).
  • Czechy — Mołdawia, 20 listopada, poniedziałek (Ołomuniec, 20.45).
  • Albania — Wyspy Owcze, 20 listopada, poniedziałek (Tirana, 20.45).
  • Reprezentacje Polski i Czech uśpiły swoją czujność

    O sytuacji obu zespołów oraz nastrojach panujących w krajach opowiada czeski defensor Cracovii.

    Explore more:  Fenomen Sparty Wrocław. Na Dolnym Śląsku żyją mocno żużlem
  • Polecamy: Jakub Błaszczykowski punktuje grę Polaków. Wytyka problem.
  • — Liczę, że bez względu na to, czy wygramy z Polską, czy zremisujemy, to ostatecznie awansujemy do Euro. I że Polacy wywalczą awans w barażu. Tego wam życzę — twierdzi Jakub Jugas w rozmowie z WP SportoweFakty.

    — Wydawało się przed startem eliminacji, że Polska i Czechy awansują z pierwszych miejsc w grupie, że mamy to “załatwione”. Ale teraz widzimy, że to jest piłka, że tych wyników jednak nie ma — dodaje.

  • Przeczytaj: Zbigniew Boniek uderza w PiS. CBA do likwidacji? Nie tak prędko!
  • Doskonale pamięta też, jak dobre nastroje panowały w Czechach po inauguracyjnym zwycięstwie z Biało-Czerwonymi 3:1. — Dla nas to było bardzo dobre spotkanie. Wszyscy po zwycięstwie nad Polską myśleli, że już mamy awans. A potem przyszły mecze z Albanią i Mołdawią. Trochę uśpiliśmy się wzajemnie — uważa 31-latek, który ma na koncie trzy mecze w reprezentacji Czech.

    W ostatnich miesiącach nie mógł jednak liczyć na powołanie. Jednym z czynników może być niechęć selekcjonera do polskiej ligi. — Może Czesi, gdy spoglądają na polską Ekstraklasę to myślą, że jest to gorsza liga niż czeska. A tymczasem jest bardzo wymagająca. Rywalizuje tu 10-12 drużyn na bardzo podobnym poziomie. W Czechach różnica jest taka, że my awansujemy regularnie w europejskich pucharach — porównuje Jugas.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Data utworzenia:.

    15 listopada 2023, 16:58.

    Bài viết được đề xuất