Platforma dopingowych donosów online

Platforma dopingowych donosów online

Na zjeździe w Monako światowe władze Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) robią sportowe porządki. Kilka pomysłów jest godnych uwagi.

2 grudnia 2016, 12:47..

| Aktualizacja 2 grudnia 2016, 13:30.

Stary prezes IAAF Lamine Diack (z lewej) i nowy – Sebastian Coe
Stary prezes IAAF Lamine Diack (z lewej) i nowy – Sebastian Coe (Foto: AFP/East News)

Nowy prezydent IAAF Brytyjczyk Sebastian Coe czyści stajnię Augiasza po swoim poprzedniku – Senegalczyku Lamine Diacku. W Monako, gdzie znajduje się siedziba IAAF, dokonuje się od środy mała rewolucja światowych struktur lekkoatletyki. Lord Coe – wraz z Radą tej organizacji, skupiającej aż 214 narodowych związków – próbuje wykazać, że najbardziej skompromitowana ostatnio – obok FIFA – międzynarodowa federacja sportowa pójdzie wreszcie właściwą drogą, kończąc z ukrywaniem dopingowych wpadek czołowych zawodników i wszechogarniającą korupcją.

– Jesteśmy tylko strażnikami, a nie właścicielami lekkoatletyki, więc mamy obowiązek położenia właściwych fundamentów dla pokoleń, które kiedyś zajmą nasze miejsca – stwierdził następca Diacka, pozostającego obecnie w areszcie domowym w Paryżu.

Reformy, wprowadzane obecnie w światowej magistraturze lekkoatletycznej, ma przyklepać w sobotę 3 grudnia nadzwyczajny kongres IAAF. Już teraz wiadomo jednak, że skończy się ze zwyczajem niemal dożywotniego urzędowania prezydenta IAAF i nikt mnie będzie mógł pełnić tej funkcji dłużej niż przez dwie kadencje (12 lat). Ponadto wśród członków Rady i innych ciał administracyjnych połowę będą musiały stanowić kobiety.

Nowe ciało antydopingowe.

Ale najważniejsze zmiany mają dotyczyć procedur antydopingowych. Będzie się nimi zajmować niezależna od władz IAAF jednostka pod nazwą Athletics Integrity Unit, która ma nie tylko błyskawicznie nakładać sankcje na przyłapanych koksiarzy, lecz również przywoływać do porządku te narodowe związki, które będą tolerowały niedozwolony doping. W nakładaniu tych sankcji pomoże kolejne niezależne ciało – Trybunał Dyscyplinarny.

Explore more:  Ligue 1: Bramka Grzegorza Krychowiaka

Usain Bolt po raz kolejny zostanie lekkoatletą roku?

Rada IAAF postanowiła utrzymać wykluczenie lekkoatletów Rosji z udziału w imprezach międzynarodowych co najmniej do lutego, gdy zostanie sporządzony specjalny raport co do postępu w czynieniu rosyjskiego systemu antydopingowego w pełni wiarygodnym. Są sygnały, że taki postęp istotnie się dokonuje, czego najlepszym dowodem jest uznanie aktem parlamentarnym za przestępstwo już samego dostarczania zawodnikowi niedozwolonych środków. Poza wszystkim IAAF otwiera jednak furtkę pojedynczym lekkoatletom rosyjskim, którzy jeszcze w okresie ogólnego wykluczenia mogą składać podania o dopuszczenie do zawodów, jeśli nie mają na koncie przewinień dopingowych i udowodnią, że są kontrolowani w wystarczającym stopniu.

Tymczasem w celu zwiększenia efektywności ścigania dopingowiczów IAAF otworzyła internetową platformę… Donosów (Report Doping), na której będzie można anonimowo zameldować o przypadku dopingowym, posługując się jednym z sześciu języków: angielskim, francuskim, hiszpańskim, rosyjskim, chińskim i arabskim. Już w ciągu pierwszych dwunastu godzin po otwarciu platformy zameldowało się na niej 14 donosicieli (sygnalistów), a przez dwa dni pojawiły się 43 meldunki.

W tym roku przyłapano w lekkoatletyce 59 dopingowiczów (przy blisko 6000 testów).

Włodarczyk bez szans na tytuł?

Wśród nowych posunięć IAAF mamy też wprowadzenie do oficjalnego rejestru rubryki rekordów świata w chodzie na 50 kilometrów kobiet. Pierwszy wynik poniżej 4:30 będzie uznany za rekord globu. Tej konkurencji nie będzie jednak na przyszłorocznych MŚ w Londynie.

– Za wprowadzeniem kobiecych rekordów na 50 km mocno wypowiadało się lobby amerykańskie, ale nie wiadomo jak ta specjalność w wydaniu kobiecym się rozwinie. Tym bardziej, że jest ogólny trend, żeby zawody lekkoatletyczne były bardziej kompaktowe – powiedział były rekordzista świata w chodzie na 50 km, trzykrotny mistrz olimpijski w tej specjalności Robert Korzeniowski.

Explore more:  Teodorczyk zdobywa bramkę, a Dynamo wygrywa

W reformatorskich obradach w Monako jest w piątek 2 grudnia krótka przerwa związana z wieczornym ogłoszeniem, kto został wybrany najlepszym lekkoatletą, a kto najlepszą lekkoatletką roku. Finalistkami dorocznego plebiscytu IAAF zostały nasza królowa rzutu młotem Anita Włodarczyk, jamajska sprinterka Elaine Thompson i etiopska biegaczka na długich dystansach Almaz Ayana, finalistami zaś: zdobywca trzeciej z kolei potrójnej korony olimpijskiej w sprincie Jamajczyk Usain Bolt, brytyjski długodystansowiec Mo Farah i czterystumetrowiec RPA Wayde van Niekerk. Skoro Anita nie poleciała do Monako, kontynuując trening pod okiem Krzysztofa Kaliszewskiego w Ad-Dausze (Katar), można się domyślać, że i tym razem nie ona zostanie zwyciężczynią plebiscytu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

2 grudnia 2016, 12:47..

Dziennikarz i honorowy redaktor naczelny Przeglądu Sportowego.

Dziennikarz i honorowy redaktor naczelny Przeglądu Sportowego.

Bài viết được đề xuất