Nauczka, ale dla selekcjonera

Euro 2020.

Mecz z Hiszpanią miał być spotkaniem uczniów z mistrzami. Spotkaniem, podczas którego nasi mieli się wiele nauczyć. Nie nauczyli się jednak niczego, bo nie pozwolił im na to… Ich trener.

10 czerwca 2010, 05:00..

| Aktualizacja 10 czerwca 2010, 05:00…

Franz ustawił drużynę w swoim stylu, czyli w systemie 4-3-3. Michał Żewłakow mówił dla „Faktu”: „Selekcjoner ma swoją wizję, nie obchodzi go, jak grają rywale, nigdy nie dostosowuje taktyki do przeciwnika”.

Smuda myśli być może, że prowadzi reprezentację mistrzów i przysłowie, że gra się tak, jak przeciwnik pozwala, odnosi się tylko do rywali.

Nasi piłkarze „nauczyli się” zatem, że są gorzej wyszkoleni technicznie, że nie są tak zgraną paczką, że nie potrafią grać swobodnie z pierwszej piłki, że tak nie dryblują, że taktycznie odstają od przeciwnika… Krótko mówiąc, nie dowiedzieli się niczego, o czym by nie wiedzieli przed meczem.

Mądry trener powinien wiedzieć, że z Hiszpanią grać otwartą piłkę to samobójstwo. Owszem, można, ale to żadna nauka dostać w plecy 4, 6 czy 8:0. We wtorek chodziło o to, by przygotować drużynę na rywali (przecież podczas EURO mogą się nam trafić), o których wiemy, że są od nas lepsi. Zastosować taką taktykę, która daje szansę – jeśli nie na zwycięstwo, to choć na nawiązanie walki. Wtedy byłaby to jakaś nauka.

Explore more:  NBA: bojkot klubów w proteście przeciwko brutalności policji

Trzeba było grać 4-5-1 i szukać okazji. Trenerze! Warto poznać inne liczby niż cztery pierwsze i to nie tylko po to, by przegrywać niżej o jedno oczko.

Za chwilę być może staną naprzeciw nas Włosi, Holendrzy, Rosjanie czy Niemcy. Zobaczymy, czy hiszpańska nauka dla Franka nie poszła w las.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

10 czerwca 2010, 05:00..

Bài viết được đề xuất