MŚ siatkarzy: cztery fakty, które pomogą Polakom pokonać Brazylię

MŚ siatkarzy: cztery fakty, które pomogą Polakom pokonać Brazylię

Więcej ciekawych historii znajdziesz w nowym serwisie Przeglądu Sportowego Onet. Sprawdź!

Wyrównany skład

– To jest bez wątpienia największa siła naszej drużyny. Cała 14, a nawet 25 powołanych w maju zawodników przez trenera – ocenił tuż po meczu Bartosz Kurek.

Słowa kapitana naszej reprezentacji nie są żadną nowością. Wcześniej padały już wielokrotnie z ust innych reprezentantów. Faktem jest, że cała czternastka prezentuje podobną, bardzo wysoką jakość, a trzeba pamiętać, że miejsca w składzie zabrakło m.In. Dla wracającego po kontuzji Wilfredo Leona, Bartosza Bednorza czy Fabiana Drzyzgi.

To w dużej mierze dzięki głębi składu w czwartkowym ćwierćfinale byliśmy w stanie wyjść z opresji. Chwile oddechu Kurkowi i Januszowi z powodzeniem dawali Kaczmarek i Łomacz. Słabszy dzień Kamila Semeniuka nie był tak odczuwalny przez świetną zmianę Tomasza Fornala, który przede wszystkim zagrywką robił sporą różnicę. Nie bez znaczenia były też podbite piłki Jakuba Popiwczaka. Libero Jastrzębskiego Węgla zmieniał się na pozycji z Pawłem Zatorskim.

– To nie jest tak, że siedmiu facetów przez dwie godziny robi robotę. Za tym stoi mnóstwo ludzi. To nasza największa siła – dodał Kurek.

Dalszy ciąg materiału pod wideo.

Trudne zwycięstwo buduje zespół

Siatkarska reprezentacja Polski od tego sezonu prowadzona jest przez Nikolę Grbicia. Doszło w niej do wielu przetasowań i śmiało można powiedzieć, że pewien etap rozpoczyna się od nowa. Każdy nowo formowany zespół potrzebuje trudnego meczu, wielkiego zwycięstwa, które będzie bodźcem i potwierdzi drzemiący w drużynie potencjał.

Explore more:  Chelsea Londyn zainteresowana Arturo Vidalem

Dla siatkarzy Vitala Heynena taką trampoliną było zwycięstwo w szalonym meczu półfinału mistrzostw świata ze Stanami Zjednoczonymi. Jak się później okazało, Polacy tak się nakręcili, że finał z Brazylią był dla nich jedynie formalnością.

Na trwających mistrzostwach czymś podobnym mogła być konfrontacja z nomen omen Stanami Zjednoczonymi. Przed nimi walka z Brazylią. Oby historia poniekąd zatoczyła koło i zwycięstwo z siatkarzami z Kraju Kawy było równie przekonujące co cztery lata temu.

Coraz lepsza forma Polaków

Przygotowując się do mistrzostw świata, Polacy powtarzali do znudzenia, że nie przywiązują wagi do formy sprzed turnieju. Liczy się tylko mundial i forma szykowana jest konkretnie na fazę pucharową tego turnieju. Dziś już wiemy, że nie rzucali słów na wiatr.

Dyspozycja naszych siatkarzy z meczu na mecz rosła i w fazie pucharowej faktycznie jest najlepsza od tygodni. Znakiem zapytania była m.In. Postawa debiutującego w takiej roli Marcina Janusza, czy będącego w nieco słabszej dyspozycji Aleksandra Śliwki. Po meczu z USA wszystkie wątpliwości poszły w niepamięć. Przed półfinałem z Brazylią cały zespół wydaje się już gotowy do walki o medale.

Magia Spodka

Biało-Czerwoni od lat są jedną z najlepszych reprezentacji na świecie. Są też wielkimi profesjonalistami i obiekt, w którym grają, nie robi wielkiej różnicy. Mimo wszystko przyznają, że atmosfera w katowickim Spodku jest niepowtarzalna. Prawdopodobnie kluczem do rozwiązania zagadki, dlaczego siatkarze bardziej odczuwają doping kibiców w tej hali, a nie na przykład w znacznie większej Arenie Gliwice, Ergo Arenie w Gdańsku czy największej w Polsce Tauron Arenie w Krakowie jest fakt, że w wiekowym Spodku trybuny są usytuowane zdecydowanie najbliżej boiska. Najbliżej boiska są też, chociażby kibice w angielskiej Premier League, która słynie właśnie z najlepszej atmosfery na meczach.

Explore more:  PSG – Manchester City. Leo Messi z pierwszym golem w nowych barwach. Liga Mistrzów

Osiem lat temu Biało-Czerwoni pod wodzą Stephana Antigi mistrzostwo świata zdobywali właśnie w Spodku. Oby w ten weekend historia zatoczyła koło.

Z Katowic – Maciej Trąbski, Przegląd Sportowy Onet.

Skromność. To cecha, której Małgorzacie Leon odmówić nie można. Nie widzi się w roli królowej internetu, nie odnalazłaby się w życiu na świeczniku, realizuje się na zupełnie innym polu. Ale dziś nie jej mąż, Wilfredo, ale właśnie ona wychodzi na pierwszy plan i siada naprzeciwko Łukasza Kadziewicza. Jak wygląda życie żony najlepszego siatkarza na świecie? Ile w nim siatkówki, a ile wyzwań, związanych choćby z różnicami kulturowymi? — Ja tych różnic nie widzę na co dzień, że jest to osoba o innym kolorze skóry (…) Ja go widzę jako człowieka, jako całokształt – opowiada w podcaście “W cieniu sportu”. Zdradza, czy jej rodzina spotyka się z przejawami rasizmu, jakim językiem posługuje się w domu, ile wydała na buty w Londynie i dlaczego… Tylko tyle.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

10 września 2022, 15:01.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

Bài viết được đề xuất