Michał Kwiatkowski obronił prowadzenie w Criterium du Dauphine

Michał Kwiatkowski obronił prowadzenie w Criterium du Dauphine

Kolarstwo.

Michał Kwiatkowski obronił prowadzenie w Criterium du Dauphine. Pierwszy etap wygrał Daryl Impey z RPA.

Michał Kwiatkowski – Criterium du Dauphine
Michał Kwiatkowski – Criterium du Dauphine (Foto: AFP)

Próbowałem nawet finiszować po etapowe zwycięstwo, ale w czołówce byli inni sprinterzy, a Daryl Impey pojechał imponująco po wygraną. Ja też jestem jednak zadowolony z tego, jak potoczył się ten odcinek. W końcówce było trochę nerwowo, bo pokonywaliśmy trudne technicznie fragmenty trasy. Do tego momentami było mokro, więc zależało mi na tym, aby cały czas jechać z przodu. Udało się, a zespół świetnie mnie chronił – powiedział po drugim dniu ścigania w Criterium du Dauphine Michał Kwiatkowski.

Test przed Tour de France.

Polak w niedzielę wygrał prolog, a w poniedziałek był piąty i zachował koszulkę lidera. „Kwiato” na razie nie wspomina nic o tym, jakie ma plany i oczekiwania przed wjazdem wyścigu w góry, ale na razie jedzie bardzo dobrze. W niedzielnej czasówce spisał się rewelacyjnie, a dzień później potwierdził moc. Kolarz Sky trzymał się Juliana Alaphilippe’a, który ostatecznie był drugi. Z kolei Impey, który go pokonał awansował w klasyfikacji generalnej na drugie miejsce i do Kwiatkowskiego traci dwie sekundy.

To wszystko jednak przestanie mieć znaczenie, gdy przyjdzie zmierzyć się z prawdziwymi trudnościami. Wtorek nie zapowiada się jeszcze wyjątkowo trudno, bo przed kolarzami 181-kilometrowy, pagórkowaty odcinek do Belleville. W środę odbędzie się drużynowa jazda na czas, a od czwartku do niedzieli każdy etap kończy się trudnym podjazdem. To tam przekonamy się, kto jest naprawdę mocny przed Tour de France, bo Dauphine od lat jest dla kolarzy najważniejszym testem przed Wielką Pętlą.

Explore more:  Czarnogórzec w Widzewie

Co z tym Froomem?

Polak ostatni czas spędził na zgrupowaniu wysokogórskim, gdzie szykował formę z myślą o lipcowym starcie w największej kolarskiej imprezie świata. Na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądała taktyka Sky, bo lider brytyjskiej ekipy Chris Froome wciąż ma nad sobą niewyjaśnioną sprawę przekroczenia dozwolonej dawki salbutamolu. Sam „Kwiato” mówił niedawno w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”, że chciałby, aby wszystko było już jasne, ale UCI ogłosiła jakiś czas temu, że przed TdF niekoniecznie dowiemy się czy i ewentualnie jaka kara spotka Brytyjczyka.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

4 czerwca 2018, 20:33.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

Bài viết được đề xuất