Łomża Vive Kielce – HBC Nantes. Liga Mistrzów. Zapowiedź meczu piłka ręczna

Łomża Vive Kielce - HBC Nantes. Liga Mistrzów. Zapowiedź meczu piłka ręczna

Liga Mistrzów Piłkarzy Ręcznych.

Przegląd Sportowy

W środę o 20.45 Łomża Vive Kielce podejmuje HBC Nantes w rewanżowym starciu o ćwierćfinał Ligi Mistrzów.

HBC Nantes - Łomża Vive Kielce
HBC Nantes – Łomża Vive Kielce (Foto: EHFM)

W pierwszym meczu kielczanie wygrali we Francji 25:24. Aby awansować, muszą u siebie wygrać, zremisować albo przegrać maksymalnie jednym golem, jednak przy wyniku nie wyższym niż 23:24. Jeśli Nantes zwycięży 25:24, o awansie do ćwierćfinału zdecydują rzuty karne.

Dalszy ciąg materiału pod wideo.

Bitwa o plan minimum.

Dla Łomży Vive starcie z wicemistrzem Francji to bitwa o plan minimum na ten sezon w Lidze Mistrzów. Taki cel stanowi bowiem wejście do najlepszej ósemki klubów Europy i jeśli uda się go osiągnąć, w Kielcach będą mogli czuć, że w fazie pucharowej zrobili ile mogli.

Cel mógł być wyższy, ale ekipa trenera Talanta Dujszebajewa pokpiła sprawę, przegrywając 11 lutego spotkanie grupowe w Brześciu z Mieszkowem. Gdyby tam udało się urwać chociaż punkt, Vive zajęłoby drugie miejsce i o ćwierćfinał biłoby się z dużo słabszym Celje, a o Final Four najprawdopodobniej z THW Kiel, które mistrzowie Polski w ostatnich latach ogrywają nawet obudzeni w środku nocy.

  • Burza wokół zwolnienia trenera. Klub pozbył się go, gdy był w szpitalu, teraz wyjaśnia.
  • Wyszło jednak jak wyszło i jeśli nawet uda się wyeliminować Nantes, to w następnej rundzie czeka Telekom Veszprem, z którym kielczanie nigdy jeszcze nie wygrali dwumeczu, choć w poprzednich latach podchodzili do takiej rywalizacji w znacznie mocniejszym składzie niż obecnie.

    Aby jednak mieć choćby szansę na konfrontację z mistrzem Węgier, trzeba dziś uzyskać korzystny rezultat z wicemistrzem Francji. Teoretycznie wynik 25:24 sprzed tygodnia stawia polski zespół w lepszej sytuacji, jednak taka przewaga to… Żadna przewaga. Ot, takie rozpoczęcie meczu rewanżowego od wyniku 1:0. Czy to w piłce ręcznej duża zaliczka? No, raczej nie.

    Explore more:  Petra Kvitova: krzyczałam, wszędzie była krew. Zawodniczka złożyła zeznania

    Trenerem HBC Nantes jest Hiszpan (teraz – może poza Niemcami – ze świecą szukać czołowego klubu Europy, którego… Nie prowadzi Hiszpan) Alberto Entrerrios. To stary kumpel Talanta Dujszebajewa, u którego (a wcześniej obok niego) grał w Ciudad Real. 45-latek za dawnych lat był niezłym gitarzystą, koncertował nawet trochę ze swoim zespołem. Teraz też dyryguje całkiem niezłą kapelą. To taka mieszanka Stonesów z New Kids On The Block (nie znamy niestety współczesnego odpowiednika tamtego słynnego boysbandu). Mickiem Jaggerem HBC Nantes pozostaje niezniszczalny 41-letni Kiril Lazarov, czyli człowiek, który będzie grać chyba dłużej niż Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Za Keitha Richardsa robi 39-letni specjalista od obrony Rock Feliho, a za Rona Wooda najmłodszy z tej trójki Valero Rivera. Natomiast chłopakami z NKOTB są lewy rozgrywający Thibaud Briet (21 lat, 23 gole 20/21), lewoskrzydłowy Baptiste Damatrin-Bertrand (20 lat, 20 goli) i „podstarzały” już nieco w tym gronie, ale diabelsko skuteczny środkowy Aymeric Minne (23 lata, 38 goli).

  • Surowa kara dla trenera VIVE Kielce. Niesportowe zachowanie podczas meczu.
  • Urodziny Tournata.

    Co ciekawe, oba zespoły nigdy wcześniej ze sobą nie grały. Pewnie dlatego, że Nantes dopiero czwarty raz gra w LM. Za to w 2018 roku dotarło aż do finału, co doskonale pamięta Nicolas Tournat. Obrotowy latem przeszedł z HBC do Vive, a teraz marzy o sprawieniu sobie pięknego prezentu na 27. Urodziny, które obchodził w poniedziałek. Szansa jest spora, bo Vive przez tydzień szykowało się tylko do tego meczu. Zobaczymy czy w Kielcach dobrze wykorzystali ten czas.

    INNI POLACY WALCZĄ O ĆWIERĆFINAŁ LIGI MISTRZÓW.

    Patryk Walczak (Vardar Skopje).

    W pierwszym meczu Vardar przegrał u siebie z Telekomem Veszprem aż 27:41, więc kwestia awansu jest już przesądzona. Walczak strzelił w tym meczu 3 gole. Zwycięzca tej rywalizacji w ćwierćfinale zmierzy się z Vive lub z Nantes.

    Explore more:  Hiszpania: remis w jedynym poniedziałkowym meczu

    Paweł Paczkowski (Mieszkow Brześć).

    Białoruski zespół przegrał tydzień temu z Motorem w Zaporożu tylko 30:32 (4 gole Polaka), więc szansa Mieszkowa na ćwierćfinał jest całkiem duża. W ćwierćfinale czeka Barcelona, która dwukrotnie ograła Elverum.

    Kamil Syprzak (Paris Saint-Germain).

    Jedyny z Polaków pewniak do ćwierćfinału. Paryżanie w pierwszym starciu rozgromili w Słowenii Celje Laško 37:24 (4 trafienia Syprzaka) i w ćwierćfinale zagrają ze zwycięzcą dwumeczu Pick Szeged – THW Kiel (28:33 w 1. Meczu).

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Źródło:Przegląd Sportowy.

    Przegląd Sportowy

    Data utworzenia:.

    6 kwietnia 2021, 17:57.

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

    Bài viết được đề xuất