LM piłkarzy ręcznych: Vive Industria Kielce górą. Wygrana za cztery punkty.

LM piłkarzy ręcznych: Vive Industria Kielce górą. Wygrana za cztery punkty.

Liga Mistrzów Piłkarzy Ręcznych.

Po wielkim boju, szczypiorniści Łomży Industrii wygrali w meczu wyjazdowym 3. Kolejki Ligi Mistrzów z Aalborgiem 30:28 (17:15). Pojedynek zapewnił emocje do ostatnich sekund. Dla Polaków to drugie zwycięstwo w rozgrywkach.

Łomża Industria Kielce
Łomża Industria Kielce (Foto: Paweł Janczyk/400mm.pl / newspix.pl)
  • Więcej takich historii w Przeglądzie Sportowym Onet. Wejdź na nasz nowy serwis!
  • O tym, jak ważny był to pojedynek dla obu ekip, świadczą przedmeczowe opinie dochodzące z Kielc i Aalborga. Stefan Madsen, szkoleniowiec wicemistrzów Danii pytany przed meczem o Łomżę Industrię nie miał żadnych wątpliwości: — Zmierzymy się z topowym rywalem. Kielce są bardzo mocne. Czeka nas wyjątkowo ciężki bój.

    W podobnym tonie mówił o rywalach Krzysztof Lijewski: – Duńczycy mierzą w tym sezonie wysoko. Nie my a rywale będą faworytem tej potyczki. By wygrać, musimy zaprezentować się doskonale w defensywie i zdobywać jak najwięcej goli z kontrataków – przekonywał drugi trener Kielc.

    Wspólne spostrzeżenia mieli także sami zawodnicy. Z kolei Artsem Karalek, obrotowy Łomży Industrii mówił konkretnie: — To będzie spotkanie o cztery punkty — analizował białoruski obrotowy Kielc. W odpowiedzi z obozu duńskiego słychać było opinię Aarona Palmarssona: — Stawka punktowa będzie podwójna — mówił dla klubowej strony Islandczyk.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo.

    Rozpoczęło się niezwykle nerwowo. Zawodnicy obu ekip próbowali różnych sztuczek, ale rzucali piłkę albo obok bramki, albo znakomicie spisywali się golkiperzy. O tym, jak dziwny był to początek, niech świadczy fakt, że po raz pierwszy piłka zatrzepotała w siatce (Aalborga) dopiero w 5. Minucie po rzucie Karaleka z 30 m.

    Explore more:  Hiszpanie są przekonani! Nowe doniesienia o karze dla Barcelony

    Jako pierwsi ukoili nerwy gospodarze, którzy za sprawą Sebastiana Bartholda odskoczyli na trzy gole (9. Minuta 5:2). Co prawda chwilę potem mistrzowie Polski doprowadzili do remisu 5:5, ale wystarczyły trzy kiksy, przestrzelony rzut karny gości i Aalborg na koniec pierwszego kwadransa znów miał przewagę trzech bramek (9:6).

  • Tak wyglądała druga kolejka zmagań: FC Barcelona była za mocna. Porażka Łomży Industria Kielce.
  • To, że rywale nie powiększyli dystansu, było zasługą Andreasa Wolffa. Udane interwencje Niemca dodały animuszu zawodnikom z pola. Kielczanie nie dość, że szybko odrobili straty, to dzięki skutecznej grze w ataku pozycyjnym wyszli w 25. Minucie na dwubramkowe prowadzenie (13:11).

    Wraz z początkiem drugiej części rozpoczął się koncert kielczan. Podopieczni Talanta Dujszebajewa pokazywali kunszt przy każdym zagraniu. Doskonała postawa Wolffa, świetna, szczelna obrona, wreszcie wysoka skuteczność w ofensywie doprowadziły do sześciobramkowego prowadzenia Łomży Industrii (49. Min. 27:21). Mimo niezwykle ambitnej postawy w ostatnich minutach Duńczycy nie byli w stanie odrobić strat.

    AALBORG — ŁOMŻA INDUSTRIA KIELCE 28:30 (15:17).

    AALBORG: Aggefors, Gade — Jakobsen 2, Palmarsson 3, Kloeve, Barthold 5, Claar, Nielsen 3, Henneberg, Sandell 5, Hoxer 3, Bjoernsen 1, Flodman 1, Moellgaard 1, Hansen 4.

    Trener: Madsen.

    ŁOMŻA INDUSTRIA: Kornecki, Wolff — Sanchez, Wiaderny, Kounkoud 1, Sićko 3, A. Dujszebajew 3, Tournat 4, Karacić 3, Moryto 6, D. Dujszebajew 1, Thrastarson 2, Remili 3, Paczkowski, Karalek 1, Nahi 3.

    Trener: T. Dujszebajew.

    Skromność. To cecha, której Małgorzacie Leon odmówić nie można. Nie widzi się w roli królowej internetu, nie odnalazłaby się w życiu na świeczniku, realizuje się na zupełnie innym polu. Ale dziś nie jej mąż, Wilfredo, ale właśnie ona wychodzi na pierwszy plan i siada naprzeciwko Łukasza Kadziewicza. Jak wygląda życie żony najlepszego siatkarza na świecie? Ile w nim siatkówki, a ile wyzwań, związanych choćby z różnicami kulturowymi? — Ja tych różnic nie widzę na co dzień, że jest to osoba o innym kolorze skóry (…) Ja go widzę jako człowieka, jako całokształt – opowiada w podcaście “W cieniu sportu”. Zdradza, czy jej rodzina spotyka się z przejawami rasizmu, jakim językiem posługuje się w domu, ile wydała na buty w Londynie i dlaczego… Tylko tyle.

    Explore more:  I liga: Tak ciekawie nie było od dawna!

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Data utworzenia:.

    28 września 2022, 22:34.

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego.

    Bài viết được đề xuất