LM: Horror na Old Trafford!

Liga Mistrzów.

Manchester United w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów pokonał AC Milan 3:2. Emocjonujące spotkanie na Old Trafford oglądał komplet 76 tysięcy widzów. Zwycięstwo w 90. Minucie meczu dał gospodarzom {b}Wayne Rooney{/b}.

24 kwietnia 2007, 19:57..

| Aktualizacja 24 kwietnia 2007, 19:58.

Sir Alex Ferguson przed meczem czynił cuda, aby skompletować możliwie optymalny skład. Zespół z Old Trafford w ostatnim czasie boryka się bowiem z plagą kontuzji. Na szczęście dla Anglików do składu powrócił Patrice Evra. W zespole AC Milanu wbrew wcześniejszym zapowiedziom zagrał bramkarz Nelson Dida, który odczuwał bóle w ramieniu. Tuż przed rozpoczęciem meczu, nie wiedzieć czemu tajemniczo uśmiechał się Wayne Rooney. Jego dobry humor udzielił się całemu Old Trafford już pięć minut po gwizdku sędziego. W czwartej minucie uderzenie Rooneya zablokował Alessandro Nesta i wybił na róg. Do piłki podszedł Ryan Giggs i posłał dokładne dośrodkowanie w kierunku Cristiano Ronaldo. Portugalczyk w polu karnym wyskoczył najwyżej i uderzył piłkę z główki. Ta odbiła się jeszcze od niepewnie interweniującego Didy, po czym wpadła do siatki. Manchester United starał się iść za ciosem. Pięć minut później Dida musiał interweniować po kolejnym uderzeniu Ronaldo. AC Milan nieco zaskoczony przebiegiem pierwszych minut zdołał odpowiedzieć zaledwie jednym strzałem. Uderzenie Kaki zza pola karnego nie mogło jednak zaskoczyć Edwina van der Sara. Ten sam zawodnik ponownie dał o sobie znać w 22. Minucie. Brazylijczyk otrzymał bardzo dobre podanie od Clarence Seedorfa, wparował w pole karne i strzałem po ziemi przechytrzył holenderskiego bramkarza. Było to ósme trafienie Kaki w tej edycji Ligi Mistrzów. Przy tej akcji zagapili się nieco defensorzy Man Utd. Po wyrównaniu stanu rywalizacji żaden z zespołów nie spuścił jednak z tonu. Swojego szczęścia po raz kolejny próbował Kaka, a chwilę później przed szansą stanął Giggs. Obydwie akcje zakończyły się jednak niepowodzeniem. Wraz z upływem czasu coraz bardziej rozkręcał się Ronaldo. W 34. Minucie Portugalczyk groźnie uderzał na bramkę Didy. Strzał był na tyle mocny, że Brazylijczyk musiał ratować się wybiciem poza pole karne. Kiedy wydawało się, że to gospodarze wpiszą się na listę strzelców miejscowych kibiców do rozpaczy doprowadził ponownie Kaka. Gwiazdor AC Milanu ubiegł w walce o piłkę Gabriela Heinze i Evrę, i droga do bramki stanęła przed nim otworem. W sytuacji sam na sam nie dał szans van der Sarowi i ze stoickim spokojem po raz drugi trafił do siatki rywala. Chwilę później Kaka szukał swojego trzeciego gola, ale tym razem golkiper MU był na posterunku. Drugą połowę gospodarze meli okazję rozpocząć podobnie jak pierwszą. Po dośrodkowaniu piłki z narożnika pola karnego w idealnej sytuacji znalazł się Michael Carrick. Anglik z kilku metrów nie trafił jednak w bramkę i skrył twarz w swoich dłoniach. Siedem minut po przerwie boisko musiał opuścić Gennaro Gattuso, który doznał kontuzji. Manchester United konsekwentnie dążył do wyrównania, choć wcześniej dwukrotnie za sprawą Kaki mógł stracić kolejne bramki. W 59. Minucie “Czerwone Diabły” dopięły swego. Ładną piłkę do wbiegającego w pole karne Rooneya zagrał Paul Scholes. Angielski napastnik zgasił futbolówkę na klatce, po czym zdobył bramkę. Kilka minut później gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, ale świetnie po uderzeniu Darrena Fletchera interweniował Dida. Po zdobyciu bramki widać było ogromną determinację w szeregach Anglików. Dwukrotnie w kolejnych minutach podopieczni sir Alexa Fergusona wykonywali rzut wolny z okolic 25 metra. Dwa razy do piłki podchodził Giggs, ale dwa razy słychać było tylko jęk zawodu na trybunach. Ostatnie dziesięć minut to zaciekłe ataki gospodarzy. W 82. Minucie ponownie dał o sobie znać Ronaldo. Portugalczyk poradził sobie z trójką obrońców i bardzo mocno uderzył na bramkę Didy. Brazylijczyk wybił piłkę na róg, ale ten nie przyniósł MU żadnych korzyści. Milan starał się wyprowadzać ataki, ale kończyły się one na linii defensywnej rywala. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem Old Trafford eksplodowało z radości. W 90. Minucie bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Wayne Rooney. Anglik strzałem z dystansu nie dał szans Didzie. Po chwili sędzia odgwizdał koniec spotkania. Tekst: Mateusz Rychlak Pierwszy mecz półfinału Ligi Mistrzów:{div} Manchester United – AC Milan 3:2 (1:2) Bramki: dla Manchesteru – Cristiano Ronaldo (5), Wayne Rooney dwie (59, 90); dla Milanu – Kaka dwie (22, 37). Manchester United: 1-Edwin van der Sar; 22-John O’Shea, 6-Wes Brown, 4-Gabriel Heinze, 3-Patrice Evra; 24-Darren Fletcher, 16-Michael Carrick, 18-Paul Scholes; 7-Cristiano Ronaldo, 8-Wayne Rooney, 11-Ryan Giggs. AC Milan: 1-Dida; 44-Massimo Oddo, 13-Alessandro Nesta, 3-Paolo Maldini (Daniele Bonera, ’46), 18-Marek Jankulovski; 8-Gennaro Gattuso (Cristian Brocchi, ’53), 21-Andrea Pirlo, 23-Massimo Ambrosini, 10-Clarence Seedorf; 22-Kaka; 11-Alberto Gilardino (Yoann Gourcuff, ’84). Sędzia: Kyros Vassaras (Grecja). {/Div} Ferguson zadowolony z wygranej Po spotkaniu sir Alex Ferguson stwierdził, że jego Manchester United w pełni zasłużył na zwycięstwo z Milanem. Szkocki szkoleniowiec dodał, iż zespół stoi przed fantastyczną szansą zagrania w tegorocznym finale Ligi Mistrzów. – Byliśmy wytrwali i graliśmy swój futbol. Niektóre nasze akcje były wspaniałe. Myślę, że dominowaliśmy w drugiej połowie. Bramka wyrównująca ustawiła resztę meczu. Stoimy teraz przed fantastyczną szansą – powiedział Ferguson. – Prowadzimy i AC Milan wie, że przed nimi ciężki mecz. Gonimy tytuł i to jest najważniejsze. Z pewnością podziała to na nas mobilizująco – dodał Szkot.

Explore more:  Roma znalazła następcę Szczęsnego. Brazylijczyk ma kosztować 7 mln euro

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

24 kwietnia 2007, 19:57..

Bài viết được đề xuất