Lazio – Milan: Krzysztof Piątek rusza na podbój Olimpico | Puchar Włoch

Lazio – Milan: Krzysztof Piątek rusza na podbój Olimpico | Puchar Włoch

Serie A.

Dziś półfinał Pucharu Włoch Lazio – Milan. Krzysztof Piątek czeka na pierwsze zwycięstwo w stolicy. Rewanż 24 kwietnia.

Krzysztof Piątek
Krzysztof Piątek (Foto: AFP/East News)

– On nie tylko zdobywa bramki, ale też sprawia, że cały zespół gra dobrze. Poświęca się dla drużyny i dużo biega. Musi utrzymać ten poziom – mówił o Piątku po meczu z Empoli (3:0) trener AC Milan Gennaro Gattuso. Dla napastnika reprezentacji Polski dziś kolejny test, pierwszy mecz półfinału Pucharu Włoch z Lazio. Kibice rossonerich ponownie będą liczyć na skuteczność polskiego „Bombera”.

Podtrzymać serię.

Na Półwyspie Apenińskim snajper gra od początku tego sezonu, ale już po raz czwarty będzie miał okazję wystąpić na Stadio Olimpico. O ile jego indywidualne statystyki wyglądają imponująco (strzelał gola w każdym z trzech dotychczasowych meczów), to drużyny, z którymi przyjeżdżał do Rzymu, jeszcze nie cieszyły się z wygranej. Reprezentując Genoę, przegrał z Lazio 1:4, a z Romą 2:3. Z kolegami z Milanu wywalczył za to remis (1:1) w spotkaniu przeciwko giallorossim.

– Puchar Włoch jest jednym z naszych celów. We wtorek musimy zagrać naprawdę dobre spotkanie. W obecnej edycji zdołaliśmy już wyeliminować jeden mocny zespół, czyli Napoli, i to samo chcemy teraz zrobić z Lazio – zapowiada Gattuso.

Jego ekipa jest w dobrej formie. Wygrała trzy ostatnie spotkania, a na dodatek w każdym z nich strzelała po trzy gole. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja rzymian, którzy dla odmiany trzy ostatnie mecze przegrali. Jakby trener Simone Inzaghi miał mało problemów, to pod znakiem zapytania stoi występ kapitana Lazio Senada Lulicia. Bośniak nie dokończył niedzielnego treningu z powodu problemów z kolanem.

Explore more:  Białas: Nie zdziwi mnie zwolnienie Berga

Kłopoty rywali na pewno nie martwią Piątka, który spokojnie zmierza po koronę króla strzelców Pucharu Włoch. Do tej pory trafił osiem razy w zaledwie trzech spotkaniach, a dziś zrobi wszystko, by ten dorobek powiększyć i pomóc kolegom w wypracowaniu zaliczki przed rewanżem.

Polacy byli najlepsi.

Jeśli tak się stanie, Piątek po raz kolejny trafi na okładki włoskich gazet. Podobnie jak wczoraj Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński. Duet z Napoli strzelił.

Trzy gole w meczu z Parmą (4:0) i zebrał doskonałe recenzje od mediów z Półwyspu Apenińskiego. Dziennikarze pisali m.In. O „polskim monologu na Stadio Ennio Tardini”, a pierwsza strona poniedziałkowego wydania „Corriere dello Sport” na Kampanię przedstawiała zdjęcie dwójki naszych rodaków, które podpisano „Napolacco”.

Zdaniem lokalnego „Il Mattino” Milik był także najlepszym zawodnikiem niedzielnego spotkania. „Specjalista od stałych fragmentów ponownie uderzył” – napisano w uzasadnieniu, przyznając mu notę 8. Drugą najwyższą ocenę (7,5) spośród wszystkich piłkarzy Napoli otrzymał Zieliński. „W erze zanikającej pozycji fałszywej dziewiątki on jest fałszywą siódemką. Ma niemal genetyczne predyspozycje do schodzenia z bocznych stref boiska do środka. To jego naturalne środowisko” – chwalili polskiego pomocnika dziennikarze.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

26 lutego 2019, 09:00.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet.

Bài viết được đề xuất