Konflikt na mundialu i wielkie rozstanie. Kolejny piłkarz żegna się z grą w kadrze

Konflikt na mundialu i wielkie rozstanie. Kolejny piłkarz żegna się z grą w kadrze

Kamerun.

Andre Onana poinformował, że kończy reprezentacyjną karierę. Kameruńczyk skonfliktowany jest z selekcjonerem Rigobertem Songiem. O nieporozumieniach między bramkarzem Interu Mediolan a trenerem mówiło się podczas mundialu w Katarze. “Po niekończących się godzinach treningów, długich podróżach i wytrwałości, mogę z dumą powiedzieć, że spełniłem marzenie z dzieciństwa” — pisze golkiper w pożegnalnym oświadczeniu.

Andre Onana i Rigobert Song
Andre Onana i Rigobert Song (Foto: Issouf SANOGO / AFP / AFP)
  • Więcej ciekawych historii przeczytasz w nowym serwisie PrzegladSportowy.Onet.Pl. Sprawdź!
  • Po mistrzostwach świata wiele reprezentacji przechodzi rewolucję. Piłkarskie związki decydują się często na zmianę selekcjonerów. Z trenerami pożegnano się już w Brazylii, Belgii czy Portugalii. Nazwiska nowego trenera na razie poznali jednak tylko Hiszpanie i Holendrzy. Ci pierwsi postawili na trenera młodzieży Luisa de la Fuente, ci drudzy na słynnego Ronalda Koemana.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo.

    Mimo wielkiego skandalu na stanowisku pozostał Rigobert Song. Selekcjoner reprezentacji Kamerun.u pokłócił się z Andre Onaną. Poszło o podejmowanie decyzji podczas meczu przez bramkarza. Według szkoleniowca, jego gra nogami nie była odpowiednia. Zawodnik nie posłuchał tych uwag, nie zagrał w meczu z Serbią i wyjechał z Kataru.

  • Czytaj także: Decyzja PZPN jest słuszna. To dobry moment na uznanego selekcjonera [Komentarz].
  • Teraz Onana oficjalnie zakończył reprezentacyjną karierę. “Pamiętam, jak kiedyś całą rodziną oglądaliśmy mecze. Tylko Kameruńczycy mogą zrozumieć, co znaczy oglądanie spotkań Nieposkromionych Lwów. Wtedy zacząłem marzyć o tym, aby kiedyś założyć koszulkę reprezentacji. A teraz, po niekończących się godzinach treningów, długich podróżach i wytrwałości, mogę z dumą powiedzieć, że spełniłem marzenie z dzieciństwa” — przekazał golkiper.

    Explore more:  Philippe Coutinho zagra w Bayernie Monachium
  • Zobacz także: Michniewicz – niestrudzony kopacz rowów. To była kadencja z grzechem pierworodnym.
  • “Niestety, każda historia, nawet ta dobra, ma swój koniec. I moja przygoda z reprezentacją Kamerun.u dobiegła końca. Zawodnicy przychodzą i odchodzą, ale Kamerun. pozostaje wieczny, tak samo, jak moja miłość do drużyny narodowej i naszych ludzi, którzy zawsze nas wspierali, niezależnie od tego, jak trudne to były chwile. Kamerun. pozostaje w moim sercu i gdziekolwiek się udam, będę wysoko trzymał naszą flagę. Nadal pozostaję kibicem, podobnie jak ponad 27 mln Kameruńczyków. Dziękuję wszystkim, którzy we mnie wierzyli” — dodał w poruszającym oświadczeniu.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

    Data utworzenia:.

    23 grudnia 2022, 12:15.

    Bài viết được đề xuất