Jerzy Brzęczek: Rezerwowi dużo nam dają

Jerzy Brzęczek: Rezerwowi dużo nam dają

Ekstraklasa.

– Nasz największy plus w tej rundzie jest taki, że zawodnicy wchodzący na boisko z ławki rezerwowych dają nam bardzo dużo – przyznaje trener Lechii Gdańsk Jerzy Brzęczek.

11 marca 2015, 20:05..

| Aktualizacja 12 marca 2015, 07:50.

Jerzy Brzęczek
Jerzy Brzęczek (Foto: Wojtek Figurski / 058sport.pl)

– Jestem zadowolony z poziomu zaangażowania wszystkich zawodników. U tych, którzy pełnią rolę rezerwowych widać z jednej strony niedosyt i wkurzenie, że nie grają, ale z drugiej – gdy wchodzą – dają z siebie maksa. Panująca u nas rywalizacja dobrze wpływa na drużynę. Wystarczy spojrzeć na Antonio Colaka i Kevina Friesenbichlera. Walczą ze sobą o miejsce w składzie, co owocuje później ich postawą na boisku – uważa szkoleniowiec biało-zielonych.

Dudka: Piłkarscy agenci to hieny.

W piątkowym meczu z Pogonią Brzęczek nie będzie mógł skorzystać z pięciu zawodników. – Lekkie urazy od pewnego czasu leczą Damian Garbacik, Przemek Macierzyński czy Nikola Leković. Dołączył teraz do nich Donatas Kazlauskas, którzy naciągnął mięsień w meczu rezerw. No i jest jeszcze Piotrek Wiśniewski, zmuszony do pauzy za czwartą żółtą kartkę – wylicza Brzęczek.

Kwartet wymienionych wcześniej graczy i tak nie znalazł się w meczowej osiemnastce na ostatnie spotkanie z Bełchatowem. Był w niej za to Wiśniewski, który zmienił w trakcie gry Sebastiana Milę. Kto go zastąpi w Szczecinie? – Kadrę na to spotkanie ogłosimy dopiero w czwartek, ale to Adam Buksa jest jednym z tych, którzy mają największe szanse na otrzymanie szansy. Jego zaangażowanie w treningach jest niesamowite, dobrze wyglądał w sparingach i meczach zespołu rezerw. Może być rozczarowany, że na razie nie gra, ale rozmawialiśmy o tym i przyszedł chyba czas, by dostał się do osiemnastki, a może nawet pojawi się na boisku – mówi Brzęczek.

Explore more:  Arsenal - Liverpool: Kibice mają Wengera za skąpca, musi ich przekupić

Jakie szanse ma Lechia w Szczecinie? – Poziom w naszej ekstraklasie się wyrównał, a obowiązujący regulamin potęguje stres spowodowany uzyskaniem dobrego wyniku, bo każdy chce się dostać do czołowej ósemki. Pogoń nie notowała ostatnio obiecujących rezultatów, tym bardziej będzie to trudniejszy mecz dla nas. Ale jedziemy tam po punkty – przyznaje trener Lechii.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

11 marca 2015, 20:05..

Bài viết được đề xuất