„Hiszpański Chomontek” oczarował Lenczyka

„Hiszpański Chomontek” oczarował Lenczyka

Ekstraklasa.

Pierwsza wiosenna, sportowa wygrana Jagiellonii. Gol Rafała Grzyba zapewnił gospodarzom zwycięstwo w meczu z Zagłębiem Lubin.

9 marca 2014, 00:00..

| Aktualizacja 9 marca 2014, 22:20.

Rafał Grzyb
Rafał Grzyb (Foto: Tomasz Folta / Pressfocus)

Wygląda na to, że białostoczanie wracają na właściwe tory. Jaga, nie licząc walkowera w meczu z Legią, wygrała na boisku pierwsze wiosenne spotkanie. Co prawda gra nie była przekonująca, ale dla gospodarzy najważniejsze są trzy punkty. Zapewnił je kapitan Jagiellonii Rafał Grzyb, który precyzyjnym strzałem z dystansu pokonał bramkarza Zagłębia Silvio Rodicia.

– Na ile goli liczę w tych rozgrywkach? Mam już trzy, a jak na mnie to aż zanadto – żartował po meczu Grzyb.

Goście z Lubina do końca walczyli o wyrównanie. Najwięcej stuprocentowych okazji w meczu zmarnował Arkadiusz Piech. Napastnik Zagłębie dwukrotnie w sytuacji sam na sam z Krzysztofem Baranem przenosił piłkę nad bramką. W doliczonym czasie gry piłkę meczową miał na nodze Aleksander Kwiek. Pomocnik gości dostał podanie na linie pola karnego i uderzył mocno po ziemi. Zasłonięty Baran nie dał się jednak zaskoczyć. – Na pewno w niektórych sytuacjach dopisało mi dzisiaj szczęście. Cieszę się, że dołożyłem cegiełkę do tej wygranej, ale zwyciężył cały zespół. W końcówce może było trochę nerwowo, bo Zagłębie grało długie piłki w nasze pole karne i trochę walki było, ale najważniejsze, że nie straciliśmy gola – ciszył się bramkarz Jagiellonii.

Explore more:  Liga Siatkówki Kobiet: wygrana ŁKS Commercecon Łódź

Po raz kolejny ze świetnej strony pokazał się rozgrywający białostoczan Dani Quintana, obchodzący w sobotę 27. Urodziny (o czym przypominały rozwieszone przez kibiców transparenty).

– Gospodarze świetnie wykorzystali hiszpańskiego „Chomontka” (rekordzistę świata w żonglowaniu piłką – przyp red). Znakomicie rozpracował nas w środku pola. Przez niego musieliśmy dużo biegać. A dziś moim zawodnikom, chyba z powodu długiej podróży, dużo brakowało do optymalnej dyspozycji. Nie poznawałem ich – przyznał po spotkaniu trener Zagłębia Orest Lenczyk.

Sobotnia wygrana była dla trenera Jagiellonii Piotra Stokowca pierwszym skalpem zdobytym na lubinianach. Do tej pory szkoleniowiec nigdy nie pokonał Zagłębia. Jeszcze prowadząc Polonię Warszawa, 41-latek musiał dwukrotnie uznać wyższość ekipy z Dolnego Śląska.

Trzy punkty zdobyte przez Jagę spowodują, że przynajmniej na tydzień ucichną w Białymstoku głosy domagające się głowy Stokowca. Jego zespół nie grał może porywająco, ale odniósł cenną wygraną w walce o czołową ósemkę. Awans do grupy mistrzowskiej jest teraz najważniejszym celem Jagiellonii.

– Do pełni szczęścia zabrakło jeszcze jednej bramki, która dodałaby nam jeszcze więcej wiatru w żagle – podsumował spotkanie trener Jagi.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Autor:WĄS/PIW.

Data utworzenia:.

9 marca 2014, 00:00..

Bài viết được đề xuất