Haye – Kliczko: Musi być nokaut!

Jeśli sobotnia walka Davida Haye’a z Władimirem Kliczką zakończy się decyzją sędziów, przegranymi będą fani boksu. Po miesiącach czekania wszyscy chcą zobaczyć show zakończone nokautem.

1 lipca 2011, 10:05..

| Aktualizacja 1 lipca 2011, 10:06.

David Haye do ringu wniesie pas federacji WBA. Kliczko na szali położy pasy WBO, IBF i IBO. Zwycięzca bierze wszystko. Dla Władimira Kliczki to okazja, by ostatni brakujący pas znalazł się w rodzinie. Jego brat Witalij jest już posiadaczem pasa federacji WBC.

Nie o same pasy tu jednak chodzi, bo napięcie przed walką Kliczko – Haye urosło do ogromnych rozmiarów. Medialna wojna trwała długimi miesiącami i jej zwycięzcą pewnie czuje się David Haye. Król bokserskich prowokacji jak zwykle nie szczędził rywalowi uwag. Władimir Kliczko nieco bardziej stonowany, ale też zapowiadał, że Haye walkę zakończy na deskach.

I dlatego nikt nie wyobraża sobie, że walkę rozstrzygnąć mogą punktacje z kart sędziowskich. Bukmacherzy także zakładają, że walka nie potrwa na pełnym dystansie. Jeśli obaj bokserzy dotrwają do ostatniego gongu, to za każdą postawioną złotówkę Unibet zapłaci nam 3,25 zł. Z kolei kurs na to, że walka skończy się przed czasem wynosi 1,33.

Także statystyki przemawiają za tym, że walka Kliczko – Haye nie potrwa 12 rund. Ostatnim rywalem Władimira Kliczki, który dotrwał do decyzji był Sułtan Ibragimow, a miało to miejsce zimą 2008 roku. Lepiej swoje ostatnie zwycięstwo przez decyzję pamięta zapewne David Haye. Raz – było to niespełna dwa lata temu, dwa – wynik walki z Nikołajem Wałujewem wzbudził niemałe kontrowersje.

Explore more:  Przegląd Sportowy w pakiecie Onet Premium

I właśnie takich kontrowersji wszyscy chcą uniknąć. Jeśli wierzyć bukmacherom, większe szanse na zwycięstwo ma Kliczko. Kurs na Ukraińca wynosi 1,48, przy kursie 2,60 na Haye’a. To jednak niewielka dysproporcja, a Anglik słusznie ma prawo czuć się na siłach, by wygrać.

David Haye to przecież nie tylko wyszczekany showman i król konferencji prasowych. Dobrze wie, że słowa i koszulki w ringu nie walczą. Walczą za to pięści, a w prawej ręce Brytyjczyk ma dynamit. Na 25 zwycięstw 23 Haye odniósł przez nokaut, a aż 8 z nich zakończył w pierwszej rundzie. Teraz o sile ciosu “Hayemakera” ma przekonać się Władimir Kliczko. Są na to szanse. Bukmacherzy Unibetu kurs na zwycięstwo Haye’a przed czasem ustawili na 2,90. Dla porównania kurs na takie zwycięstwo Kliczki wynosi 2,10.

Kliczko i jego fani liczą, że ukraiński mistrz skarci niepokornego Brytyjczyka. Kliczko swojego rywala nazywa ostatnio “numerem 50”. 49. Rywali pokonał już przez nokaut i połowę setki ma dopełnić właśnie Haye. “Doktor Stalowy Młot” postawi zapewne na sprawdzoną metodę – kontrola dystansu lewym prostym, punktowanie rywala i czekanie na idealną okazję do zakończenia walki.

Co z kolei wymyśli Haye? Zapowiada, że przygotował kilka niespodzianek. Jedną z nich może być walka z odwrotnej pozycji. Brytyjczyk musi jednak znaleźć sposób, by skracać dystans, bić kombinacjami i szukać szczęki rywala. Trzem pięściarzom udało się pokonać Kliczkę i każdy robił to przed czasem. Haye także musi poszukać nokautu, bo na punkty raczej nie wygra. Kurs na to wynosi aż 9,00, bo to Kliczko jest znacznie lepiej punktującym bokserem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Explore more:  Robert Lewandowski strzela najczęściej. Kapitalny wynik, Messi daleko w tyle

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Autor:sports.Pl.

Data utworzenia:.

1 lipca 2011, 10:05..

Bài viết được đề xuất