Enea Ekstraliga: powoli rozkręca się transferowa karuzela

Enea Ekstraliga: powoli rozkręca się transferowa karuzela

Rozgrywki żużlowe dobiegły końca. Mistrzami Polski została drużyna Azotów Tauronu Tarnów, a beniaminkiem przyszłorocznego sezonu w Enea Ekstralidze Start Gniezno. Choć emocje związane ze sportową rywalizacją powoli opadają, to na kibiców czekają kolejne tym razem związane z transferami – co od lat elektryzuje kibiców żużlowej Polski.

24 października 2012, 18:20..

Tomasz Gollob
Tomasz Gollob (Foto: newspix.pl)

Tak naprawdę kluby z zawodnikami mogą podpisywać kontrakty dopiero od 1 grudnia, jednak mało kto czekałby z decyzją o swojej przyszłości do tego czasu. W związku z powyższym na rynku transferowym dzieje się całkiem dużo, co prawda nie wszystko wyjdzie na światło dziennie, jednakże wiele ciekawych informacji już teraz da się usłyszeć.

Mistrzowskiego składu się nie zmienia.

W zeszłym roku, w tzw. “Sezonie ogórkowym” prym wiodła drużyna Azotów Tauronu Tarnów, która po zakontraktowaniu mistrza świata Grega Hancocka czy Macieja Janowskiego w oczach wielu obserwatorów stała się głównym faworytem do wywalczenia mistrzowskiego tytułu. Jak się okazało kierownictwo tarnowskiej drużyny dokonało trafnych decyzji, czego zwieńczeniem był tytuł mistrzów Polski w sezonie 2012. Według starego sportowego porzekadła, które mówi o tym, że “zwycięskiego składu się nie zmienia” – a w tym przypadku mistrzowskiego, wiele wskazuje na to, ze tarnowianie dokonają zaledwie kosmetycznych zmian w swojej kadrze. Z pewnością tarnowianami pożegna się mający za sobą słaby sezon Dawid Lampart. Większym zmartwieniem dla działaczy będzie zatrzymanie trzonu drużyny. O ile Martin Vaculik, Leon Madsen czy Maciej Janowski deklarują chęć pozostania w Tarnowie na przyszły rok, to nieco inaczej sytuacja może wyglądać z Hancockiem, o którego mocno zabiegać ma Włókniarz Częstochowa. Choć transfer ten wydaje się mało prawdopodobny, to jednak na tą okoliczność kierownictwo Azotów Tauronu rozmawia z innymi zawodnikami.

Explore more:  Zachwyty nad Polakiem w Anglii. Łatka "nowego Leo Messiego" nie pomaga

Polonia z problemami. Beniaminek włączy się w walkę o Golloba?

Bardzo interesujące informacje dochodzą z Częstochowy, gdzie przejawia się wiele nazwisk. Oprócz wcześniej wspomnianego Grega Hancocka, działacze Włókniarza prowadzą rozmowy z Emilem Sajfutdinowem. Co więcej Rosjanin bardzo dobrze spisuje się na częstochowskim torze, a sami częstochowianie nie ukrywają, że widzieliby tego walecznego zawodnika w swoim składzie. Wiele zależeć będzie w tym przypadku od rozwoju sytuacji w dotychczasowym klubie Sajfutdinowa Polonii Bydgoszcz, która na dzień dzisiejszy nie ma prezesa i co ważniejsze nie zapłaciła wszystkim zawodnikom za skończony sezon.

Jeśli już mowa o bydgoszczanach, to pomimo wielu kłopotów, w kontekście przyszłego sezonu najwięcej mówi się o powrocie na “stare śmieci” byłego mistrza świata Tomasza Golloba. Jednak, to czy wychowanek Polonii znowu będzie zdobywał punkty dla swojego macierzystego klubu uzależnione jest od kondycji finansowej klubu z nad Brdy. A z tą chyba nie jest najlepiej, tym bardziej, że w jednym z wywiadów lider “Gryfów” Krzysztof Buczkowski otwarcie rozważa zmianę otoczenia spowodowaną zaległościami finansowymi. Problemy Polonii będą chcieli wykorzystać w Gnieźnie, gdzie czynią mocne starania, by w nadchodzącym sezonie to właśnie z plastronem Startu na piersiach występował Gollob. Szanse na to są spore, gdyż do Gniezna miałby ściągnąć Chudego jego główny sponsor, który swoją siedzibę ma niedaleko pierwszej stolicy Polski.

Hampel i Pavlic kierunek: Rzeszów? Pedersen w Gorzowie.

Grobowa cisza panuje w obozie Unii Leszno. Na razie nie wiadomo, kto mógłby zasilić klub z Wielkopolski. Za to bardzo coraz bardziej realne staje się opuszczenie Unii przez Juricę Pavlica i Jarosława Hampela. Ci dwaj żużlowcy dosyć zgodnie mają obrać jeden kierunek, jakim jest Rzeszów. To właśnie tutaj, podczas Memoriału im. Lee Richardsona miało dojść do przedwstępnych rozmów z prezesem PGE Marmy Martą Półtorak. Tym samym, jeśli szefowej rzeszowskiego żużla udałoby się nakłonić do jazdy w jej zespole tych zawodników, śmiało mogłaby już myśleć o wakacjach. Bowiem według naszych informacji trzon drużyny z zeszłego roku w osobach Grzegorza Walaska, Jasona Crumpa, Rafała Okoniewskiego i Łukasza Sówki uda się zatrzymać, co jest równoznaczne z zakończeniem budowy kadry na przyszły rok. Tym samym sezonowe rewelacje o tym, jakoby rzeszowian wzmocnić miał Nicki Pedersen można powoli puścić w niepamięć.

Explore more:  Wygraj koszulkę piłkarza Legii Warszawa! Zasady są proste

Mimo wszystko Duńczyka w swoim składzie widzieliby w Gorzowie, gdzie po ewentualnym odejściu Tomasza Golloba zwolni się miejsce dla solidnego seniora. Ponadto wielką niewiadomą staje się pozostanie w ekipie wicemistrzów Polski Mateja Zagara. Podobno Słoweniec, po niezwykle udanym sezonie mocno podniósł swoje oczekiwania finansowe, co nie spotkało się z przychylnością gorzowskich działaczy.

Z kolei we Wrocławiu nie myślą poważnie o wzmocnieniach, a jak na razie o zatrzymaniu trzonu drużyny. “Łakomym kąskiem” dla klubów będzie z pewnością aktualny mistrz Polski Tomasz Jędrzejak, o którego bije się kilka klubów w tym Stal Gorzów. Ponadto wrocławianie nie wyobrażają sobie, by zespół opuścili obcokrajowcy Fredrik Lindgren czy Tai Woffinden. Z kolei wiele wskazuje na to, że Betard Sparty nie opuści Sebastian Ułamek, który pod okiem trenera Piotra Barona czuje się dobrze i nie zamierza zmieniać otoczenia.

Patrząc na dotychczasowe doniesienia można odnieść wrażenie, że tegoroczny okres transferowy będzie obfitował w wiele ciekawych rozstrzygnięć. Wiele koncepcji, które narodziły się w ostatnich dniach, w kolejnych tygodniach może upaść. O tym jak będą wyglądać składy poszczególnych ekip w Enea Ekstralidze, tak naprawdę dowiemy się dopiero w zimie, kiedy oficjalnie będzie można podpisywać umowy na starty. Warto też zauważyć, że wiele ruchów transferowych będzie zależało od treści regulaminu rozgrywek w Ekstralidze, który zostanie opublikowany w listopadzie. Kibicom nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i wypatrywać kolejnych ciekawostek na temat ewentualnych roszad.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

24 października 2012, 18:20..

Bài viết được đề xuất