Ekstraklasa: Piast Gliwice zaskakująco pokonał Legię Warszawa, mecz życia Wilczka

Ekstraklasa: Piast Gliwice zaskakująco pokonał Legię Warszawa, mecz życia Wilczka

Piast Gliwice pokonał Legię Warszawa 3:1 (2:0) w meczu 11. Kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Wszystkie bramki dla miejscowych zdobył Kamil Wilczek. Taki wynik sprawia, że mistrzowie Polski przerwy związanej ze spotkaniami eliminacji mistrzostw Europy nie spędzą na fotelu lidera.

5 października 2014, 17:21..

Kamil Wilczek strzela gola
Kamil Wilczek strzela gola (Foto: PAP)

Wielka eksplozja radości trenera Angela Pereza Garcii po każdym golu dla gliwiczan tylko pokazała, jak gospodarze byli zdeterminowani, by sprawdzić w niedzielne popołudnie sensację. W takich kategoriach należy traktować zwycięstwo Piasta, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż Henning Berg kolejny raz zastosował sporą rotację w składzie.

We wcześniejszych spotkaniach granie rezerwowymi w lidze oraz najlepszymi zawodnikami w Lidze Europy przynosiły Legii oczekiwane profity. Kto wie, czy system nie wyczerpał się w Gliwicach.

Mecz życia rozegrał Kamil Wilczek, któremu przy wszystkich golach asystował… Dusan Kuciak. Wszystko zaczęło się w 16. Minucie. Gapiostwo Igora Lewczuka wykorzystał Wilczek, przejmując piłkę w okolicach środka boiska i wreszcie oddając celny strzał. Kuciak miał piłkę na rękawicach, ale odbił ją zdecydowanie zbyt blisko, dając rywalowi szansę na skuteczną dobitkę.

Fortuna w niedzielę wyraźnie nie była sprzymierzeńcem słowackiego bramkarza Legii. Dwadzieścia minut po pierwszym golu otrzymał on podanie od Inakiego Astiza. Piłka w pewnym momencie podskoczyła na kępce trawy, przez co Kuciak zamiast ją wykopać, podał do… Wilczka. Ten nie miał problemów z podwyższeniem wyniku.

Explore more:  Żużel: Trener Janusz Ślączka mówi, że obecnie nie ma szans na treningi GKM w Grudziądzu

Słowak zamieszany był także w trzeciego gola. Bartosz Szeliga przymierzył zza pola karnego, Kuciak “wypluł” piłkę, a wynik spotkania z łatwością ustalił ten, który wcześniej zdobył dwie bramki.

Legia przez całe spotkanie miała problem ze skonstruowaniem akcji. Do 90. Minuty Piastowi zagroziła właściwie tylko raz, gdy Orlando Sa potężnym strzałem trafił w słupek. Dopiero tuż przed końcem honor Legii uratował Ondrej Duda. Błąd tym razem popełnił Jakub Szmatuła, odbijając przed siebie strzał Łukasza Brozia, a nastoletni piłkarz Legii wykończył akcję strzałem pod poprzeczkę.

Po meczu powiedzieli:.

Henning Berg (trener Legii Warszawa): Oczywiście jestem rozczarowany naszą grą i wynikiem. Przegraliśmy zasłużenie. Jeżeli pozwala się rywalowi strzelić trzy gole, to niezależnie od tego z kim się gra trudno odwrócić losy meczu. Nie szukamy łatwych wytłumaczeń, bo to czemu dziś tak zagraliśmy to złożony problem, na który składa się m.In. Krótki okres po meczu Ligi Europejskiej i maksymalny wysiłek włożony przez moich zawodników w spotkanie w Turcji. Znamy poziom na jakim powinniśmy grać. Dziś nie byliśmy w stanie tego osiągnąć. Nie zagraliśmy wystarczająco dobrze w ofensywie.

Angel Perez Garcia (trener Piasta Gliwice): Nikt nie oczekiwał chyba, że będziemy w stanie pokonać mistrza Polski. Pracowaliśmy bardzo ciężko, by uzyskać ten rezultat. Zagraliśmy dzisiaj bardzo skoncentrowani przez całe spotkanie. Moja drużyna zaprezentowała bardzo wysoki poziom. Kontrolowaliśmy przebieg gry i dlatego udało się zdobyć trzy punkty. Wykorzystaliśmy dwa błędy obrony przeciwnika. Myślę, że w przyszłości grający dziś zawodnicy będą zapamiętani jako ci, którzy dokonali rzeczy historycznej. Jestem też trochę smutny, bo brakuje mi osoby, którą traktuję jak brata (chodzi o odsuniętego od pierwszej drużyny asystenta trenera Mohameda Hameda – przyp. Red).

Explore more:  Kuś może się już pakować

Kamil Wilczek (strzelec trzech bramek): To chyba mój najlepszy mecz w życiu. Pierwszy raz strzeliłem trzy gole w spotkaniu ekstraklasy. Musieliśmy dziś w spotkaniu z Legią dać z siebie 150 procent umiejętności. Wiedzieliśmy, że nie możemy sobie pozwolić na wymianę ciosów z takim rywalem.

Piast Gliwice – Legia Warszawa 3:1 (2:0).

Bramki: Kamil Wilczek (16, 36, 76) – Ondrej Duda (90).

Żółte kartki: Jakub Rzeźniczak, Krystian Bielik.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).

Widzów 7 417.

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła – Adrian Klepczyński, Csaba Horvath, Kornel Osyra, Piotr Brożek – Tomasz Podgórski (53. Bartosz Szeliga), Carles Martinez Embuena, Kamil Wilczek, Radosław Murawski, Matej Izvolt (76. Sasa Zivec) – Ruben Jurado (68. Łukasz Hanzel).

Legia Warszawa: Dusan Kuciak – Igor Lewczuk (46. Tomasz Jodłowiec), Jakub Rzeźniczak, Inaki Astiz, Łukasz Broź – Marek Saganowski (71. Ondrej Duda), Ivica Vrdoljak, Helio Pinto, Krystian Bielik (46. Michał Żyro), Jakub Kosecki – Orlando Sa.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

5 października 2014, 17:21..

Bài viết được đề xuất