Cztery porażki to nie dramat. W przyszłość patrzą z optymizmem

Cztery porażki to nie dramat. W przyszłość patrzą z optymizmem

Żużel.

Cztery spotkania i zero punktów na koncie. Tak obecnie wygląda sytuacja Kolejarza Rawicz w ligowej tabeli. Zespół w tym roku nie radzi sobie zupełnie na drugoligowym froncie. Na dodatek w sobotę „Niedźwiadki” czeka kolejna ciężka przeprawa. Tym razem podopieczni Henryka Jaska i Adama Skórnickiego zmierzą się z liderem 2. Liga Żużlowi drużyną Speed Car Motor Lublin. Mimo to prezes klubu dość optymistycznie patrzy w przyszłość.

24 maja 2017, 15:50..

| Aktualizacja 24 maja 2017, 14:06.

Cztery porażki to nie dramat. W przyszłość patrzą z optymizmem
Cztery porażki to nie dramat. W przyszłość patrzą z optymizmem (Foto: Wojciech Klepka / Cyfrasport)

– Spokojnie, walczymy dalej, pojedziemy w każdym następnym meczu z wolą walki i zwycięstwa. A czy jesteśmy aż na dnie ligowej tabeli, to za wcześnie mówić. Po prostu dla nas sezon zaczął się piętnastego maja. Wzmocnienia są w naszej drużynie od początku pierwszego okienka transferowego, czyli piętnastego maja. Myślę, że ci zawodnicy nam w zupełności wystarczą. Dajmy im trochę czasu, a przyniesie to zamierzony efekt w postaci wygranych meczów – powiedział Andrzej Kuźbicki.

Kibice zastanawiają się, jak wygląda obecnie sytuacja finansowa zespołu. Drużyna nie wygrywa meczów. Czy Kolejarz Rawicz będzie w stanie bezpiecznie przejechać cały tegoroczny sezon bez długów? – Nie mamy żadnych zaległości z wypłatami dla żużlowców. Jak na razie płacimy wszystkim zawodnikom bez problemu i tak pozostanie do końca tegorocznego sezonu – dodaje Kuźbicki.

Explore more:  Wisła Kraków oddała na wypożyczenie trzech młodych piłkarzy

Dwa najbliższe mecze ligowe to ciężka przeprawa dla rawickiego zespołu. „Niedźwiadki” czeka w najbliższym czasie konfrontacja z liderem 2. Ligi Żużlowej. W sobotę 27 maja na swoim torze Kolejarz zmierzy się z Speed Car Motor Lublin. Pojedynek ten zapowiada się bardzo ciekawie. – Teraz przed nami dwa trudne spotkania z Lublinem. Nie zamierzamy niczego odpuszczać wręcz przeciwnie. Chcemy pokonać lidera bez względu na to, czy będziemy rywalizować z nim na swoim torze, czy na wyjeździe – mówi Andrzej Kuźbicki.

Na ostatnim meczu ligowym w Lublinie na trybunach stadionu zasiadło bardzo wielu kibiców. W Rawiczu frekwencja nie jest aż tak wysoka. Mimo to sternik Kolejarza Rawicz ma zamiar dalej wspomagać swoją drużynę. Na chwilę obecną oba kluby dzieli przepaść zarówno w tabeli ligowej, jak i pod względem budżetów oraz zainteresowania fanów. – Nie porównujmy Lublina do Rawicza. Nas stać na frekwencję na poziomie tysiąca osób co już pokazaliśmy w tym sezonie. Taka co mecz nas zadowoli. A zawodników mamy teraz już skompletowanych i uważam, że wcale nie gorszych niż w innych drugoligowych ośrodkach. Oczywiście, że warto się w to dalej bawić. My budujemy drużynę na dłużej, nie na jeden sezon. Przyjdzie czas, że będziemy zbierać z tego powodu profity. Chłopcy, którzy u nas jeżdżą nam ufają, a to dla nas najważniejsze – zakończył Kuźbicki.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

24 maja 2017, 15:50..

Korespondent żużlowy Przeglądu Sportowego Onet.

Korespondent żużlowy Przeglądu Sportowego Onet.

Bài viết được đề xuất