Burić: Musimy zachować zimne głowy

Burić: Musimy zachować zimne głowy

Ekstraklasa.

– Mam nadzieję, że się utrzymamy na pozycji lidera i będziemy świętować tytuł – mówi przed spotkaniem z Jagiellonią Jasmin Burić.

14 maja 2015, 14:43..

| Aktualizacja 14 maja 2015, 14:57.

GetAssetsMediaFromRepository
GetAssetsMediaFromRepository (Foto: Rafał Oleksiewicz / Pressfocus)

Bośniacki golkiper wskoczył do bramki w meczu z Legią (2:1) i zagrał niezłe spotkanie. Najważniejsze dla lechitów jest jednak to, że Kolejorz wygrał i przed ostatnimi sześcioma spotkaniami zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. – Atmosfera w zespole jest świetna. Trudno, żeby było inaczej skoro jesteśmy liderem. Teraz jednak musimy zachować zimne głowy i zostać na ziemi. Grać od meczu do meczu, bo każdy będzie bardzo trudny – zaznacza 28-latek.

Kolejorz w najbliższej kolejce zagra z Jagiellonią, dla której będzie to już trzecia wizyta na Bułgarskiej w tym sezonie. W poprzednich dwóch musiała uznać wyższość Lecha (4:2, 2:0). Zespół Michała Probierza wygrał jednak spotkanie z poznaniakami rozegrane we wrześniu 2014 roku na własnym stadionie (0:1).

– Jaga to dobra drużyna. Ostatnie nasze mecze pokazały, że gra się z nimi ciężko. Są groźni szczególnie z kontrataku. Mam nadzieję, że my swoim ustawieniem ich powstrzymamy. W marcu wygraliśmy z nimi, bo graliśmy do końca. Nieważne jednak jak się gra, bo na koniec liczy się zwycięstwo i trzy punkty – zauważa Burić.

Jego zdaniem białostocczanie dobrze grają w defensywie i bardzo trudno znaleźć sposób na jej rozmontowanie. W ostatnich meczach nie grał jednak ich najskuteczniejszy zawodnik Mateusz Piątkowski, który w tym sezonie zdobył już 15 bramek. – To tylko jeden zawodnik, a nie cała drużyna. W Lechu strzelają rożni piłkarze, a nie jeden. Podobnie jest w Jagiellonii, więc nie ma to dla nas żadnego znaczenia – przyznaje bramkarz.

Explore more:  Przegląd Sportowy w pakiecie Onet Premium

W przypadku zwycięstwa w niedzielnym meczu Lech powiększy swoją przewagę nad drugą Legią do pięciu punktów. Zawodnicy Henninga Berga swoje spotkanie grają bezpośrednio po zakończeniu spotkania Kolejorza z Jagiellonią i mogą na bezpośrednim rywalu w walce o tytuł wywrzeć dodatkową presję. – Nie będziemy patrzyli na nich. Oni muszą na nas. Wszystko teraz zależy od nas. Trzeba zagrać te sześć meczów, robić swoje a potem zobaczyć na ile punktów potrzebujemy, żeby zostać mistrzem – kończy Burić.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

14 maja 2015, 14:43..

Bài viết được đề xuất