Birmingham urwało punkty Manchesterowi United, dobry mecz Kuszczaka

Premier League.

Manchester United zremisował z Birmingham City 1:1. Bramki w tym meczu zdobywali tylko zawodnicy gospodarzy. Najpierw Jerome pokonał Kuszczaka, później piłkę do własnej bramki wpakował Ridgewell. Czerwone Diabły raziły nieskutecznością, pomimo nieprawdopodobnej przewagi wywożą zaledwie jeden punkt z St Andrews Park.

9 stycznia 2010, 20:30..

| Aktualizacja 9 stycznia 2010, 20:31.

Pierwsza ciekawa akcja miała miejsce już w drugiej minucie, Valencia poszedł odważnie skrzydłem, próbował wyłożyć do Rooneya, piłka odbiła się w stronę Fletchera, ten uderzył obok bramki. Po kilku odważnych, ciekawych akcjach United przyszedł okres wyrównanej gry. Nie zmienia to jednak faktu, iż Birmingham nie kwapiło się do ataków na bramkę Kuszczaka.

W 14. Minucie United przeprowadziło kolejną interesującą akcję. Kilka widowiskowych dryblingów Parka, który wywalczył zaledwie rzut z autu. Rooney podał do Fletchera, ten efektownie piętą do Scholesa, który próbował uderzyć z dystansu, niestety niecelnie.

23. Minuta powinna dać prowadzenie Czerwonym Diabłom. Daleki przerzut Evry, fatalny błąd Carr’a, piłki dopada Wazza, zagrał do Valenci, tego uprzedził Ridgewell. Minutę później sytuację sam na sam z bramkarzem zmarnował Rooney.

W 31. Minucie sędzia podyktował rzut wolny za faul na Scholesie. Strzelał Valencia, poprawiał Rooney, w końcu piłkę stracił Carrick. Dwie minuty później popłoch w obronie City siał Park, najpierw uderzał, później zagrał do Fletchera który łupnął wprost w Carr’a.

Explore more:  Xavi zabrał głos na temat Roberta Lewandowskiego. Znakomite wieści dla kibiców

Niezwykła akcja Rafaela miała miejsce w 37. Minucie. Zaatakował skrzydłem, przeszedł jednego obrońcę, łupnął z woleja i po raz kolejny strzał ciałem zasłonił Ridgewell. Dobijać próbował Carrick, piłkę wyłapał Hart.

W 39. Minucie koszmary zawodników United się ziściły, znowu musieli odrabiać straty z teoretycznie słabszym rywalem. Mało tego, Czerwone Diabły przez zdecydowaną większość spotkania nie schodziły z połowy City. Bramkę, po rzucie rożnym i błędzie defensorów United, strzelił Jerome.

Od początku drugiej połowy Birmingham bez żadnych kompleksów zaczęło oblegać bramkę Mistrzów Anglii. Najpierw fatalne w skutkach mogły okazać się dryblingi w polu karnym Paula Scholesa, później świetną interwencją popisał się Kuszczak. Strzału próbował McFadden.

W 61. Minucie blisko zdobycia drugiej bramki był Jerome. Dostał prostopadłą piłkę ze środka, próbował lobować Tomka Kuszczaka, na szczęście dla United niecelnie.

W 63. Minucie wreszcie szczęście uśmiechnęło się do gości. Piłkę mocno dośrodkował Evra, samobójczą bramkę strzelił Ridgewell. Po doprowadzeniu do remisu Czerwone Diabły chyba wywęszyły szansę na zwycięstwo. Ataki były coraz groźniejsze, częstsze, bardziej śmiałe.

Cóż za akcję przeprowadziło City w 71. Minucie. Piłkę ze środka do Beniteza posłał Ferguson, ten z łatwością minął Evansa i uderzył na bramkę. Genialna interwencja Kuszczaka uchroniła United przed utratą bramki. Chwilę później strzału z dystansu próbował Bowyer, bardzo niecelnie.

Bliźniaczą akcję, do tej bramkowej, rozegrało Manchester United w 79. Minucie. Valencia zagrał do Evry, ten znowu próbował mocno obić któregoś z zawodników w polu karnym, jednak tym razem czujnie piłkę załapał Hart. Niedługo potem potężnym, acz niecelnym strzałem zza szesnastki popisał się Paul Scholes.

Bardzo nierozsądne zachował się Fletcher, faulował Jerome i za drugą żółtą kartkę wyleciał z boiska. Tymczasem Birmingham nie próżnowało, długą piłkę ze środka boiska posłał Carr. Błąd defensorów Czerwonych Diabłów, z woleja strzelał Johnson, ale znowu na posterunku był Kuszczak.

Explore more:  Bayern nie daje rywalom złudzeń

Do końca spotkania na zmianę atakowali gospodarze i przyjezdni, lecz wynik się już nie zmienił i Birmingham City nie przegrało dwunastego meczu z rzędu.

Zobacz wyniki 21. kolejki i tabele Premier League.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Autor:devilpage.Pl.

Data utworzenia:.

9 stycznia 2010, 20:30..

Bài viết được đề xuất