Bez zębów nie da się nikogo ugryźć

Euro 2020.

Kurtyna poszła w górę. Pokazaliśmy drużynę, z jaką za trzy miesiące będziemy chcieli zawojować finały mistrzostw Europy, czyli po naszemu wyjść z grupy.

2 marca 2012, 05:58..

| Aktualizacja 2 marca 2012, 05:59.

Od środy niczego już nie ukryjemy. Ani tego, że wciąż mamy ogromny problem, by wygrać z którymkolwiek finalistą (po raz kolejny się nie udało, choć w pew- nym momencie Portugalczycy – w osobie Nelsona – sami podłożyli głowę pod topór). Ani tego, że bez Roberta Lewandowskiego ten zespół traci wszystkie zęby (a bez zębów, jak wiadomo, ugryźć nie da się nie tylko Portugalczyków, ale i Greków, Rosjan oraz Czechów). Z Ireneuszem Jeleniem byliśmy w środę szczerbaci.

Franciszek Smuda na pomeczowej konferencji nie chciał przyznać, czy w przerwie zganił Jelenia za zmarnowanie stuprocentowej sytuacji. Wił się, próbował tłumaczyć, że nie ma tego w zwyczaju, że woli dać czas sobie, ale przede wszystkim samemu piłkarzowi, na to, by ochłonąć. – Porozmawiamy o tym na następnym zgrupowaniu – stwierdził tylko. Co oznacza, że mimo wszystko z Jelenia nie rezygnuje. No bo skoro mają sobie wszystko wyjaśniać na kolejnym zgrupowaniu, to trudno przypuszczać, by Irek przyjechał na nie w roli kibica. Chyba że selekcjoner, jak ma to w zwyczaju, po pewnym czasie dojdzie do wniosku, że jednak Jeleń na następne powołanie już nie zasługuje. Dziś w wywiadzie Smuda mówi nam: – Irek to fajny, szczery chłopak, ale jego sytuacja w Lille nie przybliża go do mistrzostw.

Explore more:  Degradacja przy zielonym stoliku!

Tak czy inaczej nie da się ukryć, że selekcjoner w kwestii drugiego (ale i trzeciego) napastnika jest bezradny. Czy znajdzie się ktoś, kto – w razie, nie daj Boże, jakiego poważnego problemu zdrowotnego Roberta Lewandowskiego – będzie w stanie snajpera Borussii zastąpić? Wątpliwie. Pewnie jak przyjdzie co do czego, Smuda znów powoła Jelenia, Pawła Brożka i być może Artura Sobiecha (no bo kogo innego?), Ale tak naprawdę liczyć będzie tylko i wyłącznie na Lewandowskiego.

I jeszcze jedno, nie mniej ważne. Środowy remis z Portugalią, choć po grze niezbyt porywającej, wytrącił ostatecznie wszystkie argumenty ostrożnym minimalistom. Nie będzie przebacz, jeśli nie wyjdziemy na EURO z grupy. No bo jak tu teraz wytłumaczyć kibicom, że drużyna, która potrafi zremisować (a przy zachowaniu zimnej krwi przez Jelenia mogła nawet wygrać) z Portugalią (z Ronaldo, Nanim i pozostałymi gwiazdami w składzie), miałaby nie poradzić sobie z Grecją, Czechami a nawet Rosją? Teraz już się nie da.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

2 marca 2012, 05:58..

Recommended Articles