Basket Liga Kobiet: Wisła Can-Pack Kraków mistrzem Polski

Basket Liga Kobiet: Wisła Can-Pack Kraków mistrzem Polski

Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków zdobyły po raz 23. Mistrzostwo Polski. We własnej hali pokonały w piątym meczu finału play-off obrońcę tytułu CCC Polkowice 59:52 (19:10, 12:16, 15:14, 13:12) i wygrały rywalizację 3-2.

Wisła - CCC
Wisła – CCC (Foto: PAP)

Wisła miała przewagę własnego parkietu, jednak nie potrafiła jej w pełni wykorzystać. Co prawda pierwsze spotkanie zdołała wygrać 56:47, ale dwa kolejne mecze zakończyły się zwycięstwami polkowiczanek (65:53 i 78:65). Wisła wróciła do gry w czwartym spotkaniu, zwyciężając na Dolnym Śląsku 53:45. O losach mistrzowskiego tytułu zadecydowało ostatnie, piąte starcie pod Wawelem.

W nim lepszy początek zaliczyły gospodynie, które wygrały pierwszą kwartę 19:10. Na półmetku spotkania przyjezdne zdołały zmniejszyć stratę do pięciu punktów. W dwóch kolejnych odsłonach koszykarki Wisły kontrolowały przebieg spotkania, dzięki czemu zasłużenie wygrały 59:52, a całą rywalizację 3-2.

Najlepszą koszykarką finału (MVP) została Justyna Żurowska, skrzydłowa Wisły. To już 23. Mistrzostwo Polski w historii Białej Gwiazdy.

Po meczu powiedzieli:.

Stefan Svitek (trener Wisły Can-Pack Kraków): – To było dla nas najtrudniejsze spotkanie w pięciomeczowej batalii z CCC. Byliśmy już psychicznie i fizycznie zmęczeni trudami sezonu. Nasza skuteczność rzutowa na poziome 45 proc. (Za dwa punkty – przyp. Red.) Nie jest może zbyt imponująca. To jednak wystarczyło, aby w niedzielę wygrać. Udało nam się, to osiągnąć dzięki wielkiemu zaangażowaniu wszystkim moim zawodniczek. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do zdobycia przez nas tego tytułu.

Krzysztof Szewczyk (p.O. Trenera CCC Polkowice): – Myślę, że Wisła zdobyła zasłużone mistrzostwo. Dominowała przez cały sezon. Wynik piątego mecz finału był do końca sprawą otwarta. Krakowianki w końcówce – po naszych błędach na tablicy – trzy razy rzuciły za trzy punktu. My nie byliśmy już wstanie przechylić losów meczu na nasza korzyść.

Explore more:  Arum: Walka wszech czasów w rękach Mayweathera

Piotr Dunin-Suligostowski (generalny menadżer Wisły): – Finał był świetną promocją koszykówki. Ten sezon był dla nas bardzo udany. Pozostał jednak lekki żal, że nie udało nam awansować do Final Eight Euroligi. Jesteśmy na ostatnim etapie negocjacji z firmą Can-Pack dotyczącej podpisania umowy sponsorskiej na kolejny sezon.

Agnieszka Majewska (CCC): – Ten sezon był dla ciężki pod wieloma względami. Gdyby w jego trakcie ktoś powiedział nam, że w finale play off zdołamy remisować z Wisłą 2-2, to pewnie wzięłybyśmy to w ciemno. Jednak teraz, po niedzielnym meczu czujemy niedosyt.

Paulina Pawlak (Wisła): – Zespołowi z Polkowic należy się szacunek za to z jaką determinacją walczył w finale. Nie było łatwo zdobyć ten tytuł. Bardzo się cieszę, że wrócił on do naszego klubu. Bardzo dobrze rozpoczęłyśmy dzisiejsze spotkanie. Udało nam się uzyskać przewagę sześciu, ośmiu punktów. Wiedziałyśmy, że aby dziś wygrać musimy przez 40 minut grać bardzo dobrze, szczególnie w obronie. Przez większą część spotkania udało nam się to zrealizować. Staraliśmy się uniemożliwić Belindzie Snell celne rzuty do kosza. Nie było to najcięższe spotkanie finału. Na takie miano zasłużył czwarty mecz, w Polkowicach. Jednak dzisiejszy na pewno najlepiej zapamiętamy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

27 kwietnia 2014, 18:05.

Bài viết được đề xuất