1. liga: Zawisza nie zawiódł. Zobacz bramki!

1. liga: Zawisza nie zawiódł. Zobacz bramki!

1 liga.

Zawisza Bydgoszcz pewnie pokonała ligowego średniaka, Kolejarza Stróże 2:0. Dzięki temu wykonała kolejny krok w stronę awansu.

18 maja 2013, 21:01..

| Aktualizacja 18 maja 2013, 23:50.

Zawisza Bydgoszcz
Zawisza Bydgoszcz (Foto: Cyfrasport)

Przed meczem z Kolejarzem Stróże trener Ryszard Tarasiewicz dokonał jednej zmiany w porównaniu do jedenastki, która rozpoczynała ostatni mecz niebiesko – czarnych w Łęcznej. Na lewym skrzydle Sebastiana Ziajkę zastąpił Wahan Geworgjan. Zagrał dobrze, jak cały zespół Zawiszy. Wojskowi pewnie i w pełni zasłużenie ograli sobotniego rywala. – Po raz pierwszy mogłem oglądać spotkanie w pełni spokojny. Moi piłkarze zagrali naprawdę świetne zawody, właściwie bawiąc się piłką – cieszył się właściciel klubu z Gdańskiej, Radosław Osuch.

Po zawodnika drużyny niebiesko – czarnych widać było, że przydał im się tydzień odpoczynku po serii czterech spotkań w dziesięć dni. – Mogliśmy zebrać siły, spokojnie potrenować i dziś dobrze to wyglądało – mówił strzelec pierwszego gola dla Zawiszy, Kamil Drygas. Dla piłkarza wypożyczonego z Lecha Poznań było to siódme trafienie w obecnych rozgrywkach.

Szczególnie dobre wrażenie w jedenastce Zawiszy sprawiał Michał Masłowski. Pomocnik niebiesko – czarnych często brał ciężar gry na siebie, błyskotliwie dryblował i przede wszystkim zaliczył asysty przy obu bramkach swojej drużyny. W pierwszej sytuacji idealnie dośrodkował na głowę Kamila Drygasa, w drugiej – prostopadłym podaniem uruchomił Jakuba Wójcickiego. Nawet szkoleniowiec zespołu rywala był pod wrażeniem jego występu. – To jest człowiek z innej bajki. Przyjemnie patrzyło się na jego grę – przyznał Przemysław Cecherz.

Explore more:  Świetne wieści dla Barcelony. Powrót gwiazdy o krok

Wbrew przedmeczowym zapowiedziom trenera Kolejarza, jego piłkarze zagrali w Bydgoszczy bardzo zachowawczo. Przez większość meczu bronili się całym zespołem w okolicach własnej szesnastki.

Właściwie jedyną groźną sytuację stróżanom w tym spotkaniu stworzyli… Piłkarze Zawiszy. Jeszcze przy stanie 1:0 Damian Ciechanowski tak niefortunnie wycofywał piłkę do własnego bramkarza, że przechwycił ją Maciej Kowalczyk. Napastnik Kolejarza zbyt długo zwlekał jednak z oddaniem strzału i w konsekwencji przegrał pojedynek z Wojciechem Kaczmarkiem. – Miałem nieco ostry kąt i ciężko było mi trafić. Myślę jednak, że Zawiszy był od nas dojrzalszym zespołem i zasłużenie wygrał. Obok Termaliki i Cracovii to główny kandydat do awansu. Sądzę, że z grona drużyn walczących o Ekstraklasę odpadnie Flota – stwierdził lider klasyfikacji strzelców zaplecza Ekstraklasy.

Po meczu ze Kolejarzem wydaje się, że Zawisza na ostatniej prostej pierwszoligowego sezonu złapał optymalną formę. – Myślę, że nasi rywale potracą jeszcze punkty, więc jeśli wygramy wszystkie mecze do końca sezonu to wywalczymy awans – zakończył Drygas.

Zawisza Bydgoszcz – Kolejarz Stróże 2:0 (0:0).

Bramki: 1:0 Kamil Drygas (53), 2:0 Jakub Wójcicki (57).

Żółta kartka – Kolejarz Stróże: Łukasz Bocian, Marcin Adamek.

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Widzów 4 000.

Zawisza nie odpuszcza walki o awans. Zobacz bramki!

Więcej filmów obejrzysz w naszej specjalnej sekcji wideo!

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

18 maja 2013, 21:01..

Bài viết được đề xuất